zajrzyj, napisz, zapytaj.:)

Wypromuj się tutaj

...ale w sensie, że co? 

2012/05/29   

jeż o północy

« następne   poprzednie »
Powiększenie

gorac panowal to drzwi od podworka (taki maly chodnikowy ogrodek mamy) zostawilem otwarte

juz prawie spalem gdy uslyszalem jakies szelesty i chalasy z zewnatrz

tzw kotow dachowo-smietnikowych tu niewiele, a ptaki ktore mi tu zwykle buszuja juz dawno spaly

wiec podnioslem sie, zapalam swiatlo a tam jez pije wode z korytka po farbie

normalnie jeze sie zwijaja w kulke w mechanizmie obronnym,

ale temu chyba bardzo sie pic chcialo bo sie w ogole mna nie przejal - jak widac na zdjeciach

nawet troche walczyl jak mu zabieralem to gowno po farbie

 

dostal swiezej wody w normalnej miseczce i troche jablka

chco teraz cos mi swita ze jeze chyba wbrew ogolnej opini wcale za jablkami nie szaleja

ale wtedy bylem ledwo przytomny..

zostawilem go tam i poszedle spac - rano jablka juz nie bylo

mam nadzieje, ze jeszcze kiedys wpadnie

 

 

ps. zdjecia robilem telefonem w kompletnych ciemnosciach wiec sie nie czepiac

sumienie spalam z buchem

Wypromuj się tutaj

1 komentarz
dorotija  - 20 godz. temu
Sympatyczny gość :) Samym jabłkiem jeż się nie żywi ale nie pogardzi - mój zje od czasu do czasu. Poradziłabym zaopatrzyć się w troszkę suchej kociej karmy - na wypadek ponownej wizyty :))

Najnowsze wpisy

5
jeż o północy

 

Wpis hubiko

 

totoro ;]

 

60
Prohibition Party

 

na zyczenie ;]

 

kochajcie osiolki ;]

 

czekpoint

 

nic nie robic ;]

 

Wszystkie wpisy