pierwsza myśl- what the fuck.
druga myśl- jednak potrafię się cieszyć.
trzecia myśl- tamte rekolekcje zimowe były dobre. i w sumie ostatnie które przeżyło się w ekipie all of Magis Północ.
by x. M.Rosłoń
kocham kierowców szczecińskich autobusów. wiem, że widok zakrwawionego rowerzysty który macha do niego może nie jest zbyt pociągający, ale niezależnie od tego, że był to jego trzeci od końca przystanek mógł się do cholery zatrzymać. cud, że dotarłam do domu.
w każdym razie są jednak mili ludzie, którzy nie uważają poszkodowanych za ćpunów czy kogoś takiego.
aczkolwiek morał z tego taki, że teraz jadąc w trasę muszę mieć przy sobie wodę utlenioną i bandaż.
szkoła?
ten psychiatryk?
jeszcze lepiej.
do lekarza może pójdę hmm po szkole albo w środę bo wtedy moja ma na popołudnie.
bo przecież lekcje są ważniejsze.