Mam luszczanke firmy sony i lubię robić zdjencia w polu i w deszczu. I lubiem kiedy som za bardzo fioletowe. A tak siriusli, to nie lubię fioletowych zdjęć. Jestem kulturalnym chamem z manią prześladowczą i schizofrenią. Boję się kupować w sklepie (a co jeśli się okaże, że cena jest wyższa, a ja nie będę miała kasy?! będę musiała się wtedy przepychać przez kolejkę, ludzie będą się na mnie paczali jak na złodzieja, kryminaliste..), mam klaustrofobię windową, lubię gadać od rzeczy i wplatać do moich wypowiedzi takie urocze słówka jak "enyłej, łot, fak, or somfin, nafin ju stjupid bicz". Uwielbiam też diagnozować moich znajomych. Najczęstsze choroby jakie u nich wykrywam to: stwardnienie rozsiane, zapalenie płuc, gruźlica i nieżyt nosa. Myję włosy codziennie a i tak wyglądają jak u czcigodnego Severusa Snejpa. Słodze 5 łyżeczek do herbaty. Noszę martensy i lubię nimi kopać ludzi w sklepie, a potem z niego uciekać śmiejąc się niczym Bellatriks, gdy zabijała Syriusza [*]. Loffciam Władce Pierścieni i takie tam. Jon Lajoie jest moim największym autorytetem (zaraz po nieistniejącym Jamesie Potterze oraz istniejącym Anthonym Kiedisie). Lubię patatajać na moim jednorożcu i rzucać w ludzi kamieniami. Mój humor jest zmienny, zależy najczęściej od warunków atmosferycznych, ciśnienia i położenia gwiazdy śmierci. Ludzie którzy mnie inspirują to Stewe (możliwe że to się pisze przez "v") Griffin, tak jak on planuję przejęcie władzy nad całym światem. Także szykujcie gajery, niedługo będziecie mnie czcić! Lubię gilgać ludzi w paszki. W przyszłości chciałabym zostać operatorem koparki, chociaż nie wiem czy będzie to możliwe z palcami jak małymi kiełbaskami. Nienawidzę miąższu w sokach jabłkowych. Andy Anderson jest moim alter ego.
jestem całkowicie normalna.