Photoblog.pl

Załóż konto

www.honorata-skarbek.com 

2011/02/07   

 

« następne   poprzednie »

Hej. Dzisiaj chciałam Wam napisać coś od siebie, bo dawno Was nie zanudzałam swoimi zyciowymi refleksjami... :) Zmotywował mnie do tego powyższy "demotywator" i mnóstwo maili od Was... Praktycznie cały czas, od początku robienia czegokolwiek "ponad przeciętną" spotykam się z ogromną falą krytyki, zahaczającej o każdy aspekt mojej osoby i działalności. Od moich odstających uszu, grubych ud, przez całkowity brak talentu, po brak autentyczności i robienie wszystkiego pod publiczkę. 

 

Odkąd pamiętam miałam wyraźnie określony cel, do którego chce dojść. Ciężko na to pracowałam i wciąż pracuję dalej, tak naprawdę dopiero teraz wszystko się zaczyna... Krytyka jest naprawdę potrzebna, bo dzięki niej nauczyłam się pokory, dystansu do siebie i otaczającej mnie rzeczywistości oraz innych. A co najważniejsze- krytyka wzmocniła mnie nie do poznania i wciąż motywuje do dalszego działania. 

 

Możecie mówić, że nie podoba Wam się to co sobą reprezentuję, że nie powinnam być na tym miejscu, na którym się znalazłam itp., ale ja mam tą świadomość, że pracowałam na to własnymi siłami i możliwościami kilka lat, osobiście przecierając ścieżki, zyskując nowe doświadczenia, bez nikogo kto prowadziłby mnie za rękę. Nigdy w życiu nikt nie postawił mi niczego na tacy, potykałam się tak wiele razy i upadałam ledwo mogąc się podnieść, ale nigdy nie przywiązywałam uwagi do porażek, one tylko uczą nas jak nie popełniać kolejnych błędów i jak radzić sobie z niepowodzeniami. 


Wiele osób pisze mi, że jestem tylko pośmiewiskiem, że ośmieszam się robiąc to co robię. Z tym, że nie dopuszczają chyba do siebie myśli, że ja w wieku 17-18 lat zdołałam wypromować siebie samą własnymi siłami i możliwościami w internecie na tyle, że największa wytwórnia w Polsce i największe instytucje muzyczne zechciały ze mną współpracować. I w tym momencie to ja powinnam się śmiać w oczy tym wszystkim, którzy wątpią, szydzą, krytykują i wyśmiewają, ale nie zamierzam, bo w przeciwieństwie do niektórych, mam szacunek do wszystkich ludzi. Tu nie chodzi o żadne przechwałki, tylko o fakty, które zostały udowodnione na moim przykładzie- zwykłej nastolatki z małego miasta.

 

Pozwolę sobie zacytować słowa jednego z moich czytelników:

 

"Dla mnie zaś jesteś prawdziwym dowodem, że marzenia się spełniają. Ty mi to pokazałaś. Swoimi ambicjami i dążeniem do celu.Wiem jak to jest, kiedy chcesz przekazać swoje emocje, pokazać innym coś dobrego, zwyczajnie skanalizować swoje wizje. I wiesz co teraz robię jak się źle czuję ? Przypominam sobie, że marzenia naprawdę mogą się ziścić. Przypominam sobie wtedy: "Skoro Ty swoje spełniasz i to z jakim powodzeniem, dlaczego ja nie miałbym siły, żeby też to uczynić?". Honorata - jesteś moją inspiracją. W twoich dokonaniach odnajduję wiarę - wiarę w siebie. Teraz mam plany, żeby napisać własną książkę lub tomik poezji z własnymi ilustracjami. Dzięki Tobie wierzę w siebie. Dziękuję Ci. Rób dalej to co uważasz za słuszne. Spełniaj się, walcz, walcz, walcz! O swoje marzenia. Nie ma człowieka bez marzeń, bo to właśnie one czynią nas ludźmi. Jeszcze raz Ci dziękuję z całego serca. Walcz. Zasługujesz na to!"


Będę walczyć, obiecuję. WY jesteście moją siłą i inspiracją, a ja chcę być Waszą. Każdy z nas zasługuję na szczęście i możliwość robienia tego co naprawdę kocha i co przynosi niesamowitą satysfakcje, ale musimy też zdawać sobie sprawę z tego, że niektórzy nigdy się z tym nie pogodzą i będą próbowali zrobić wszystko, abym nam przeszkodzić w realizacji samych siebie. Walczcie i nie poddawajcie się- tak jak ja ;)

Love yall,
Hon.
-------------
Nowa notka + nowe zdjęcia możecie zobaczyć na:

www.honorata-skarbek.com
Brak komentarzy
Info

Komentowanie zdjęcia zostało wyłączone
przez użytkownika honeyyyy.

Najnowsze wpisy

Wpis honeyyyy

 

Wpis honeyyyy

 

Wpis honeyyyy

 

Wpis honeyyyy

 

Wpis honeyyyy

 

Wpis honeyyyy

 

Wpis honeyyyy

 

Wpis honeyyyy

 

Wszystkie wpisy