Samouzupełniająca się wyrocznia.
Monotonny, martwy fizycznie, nadpsuty psychicznie, z rozwiniętym zmysłem obserwacji i analizy ludzkich interpretacji życia doczesnego. Dziecko bez życiowych doświadczeń, jednakowoż nieuszczęśliwione i pełne poczucia zmarnotrawienia swojej egzystencji.
Pełen błędnej epifanii, z ujmującym uczuciem braku początku i końca spraw nienaruszonych i skamieniałych.
A tymczasem zegar tyka.