|
2010/08/14
|
||||||||||
|
||||||||||
|
||||||||||
Kurcze, wiecie, życie jest o tyle kiepskie, że człowiek się plącze gdzieś miedzy głupiutkim i naiwnym dzieciaczkiem a dojrzałą i świadomą osobą, czującą bezsens wszystkiego. No i chodzi o to, że tak ciężko złapać równowagę. Ja na przykład cały czas popadam w skrajności i tu zachowuje się jak opóźniona w rozwoju i kompletnie niedojrzała kretynka a tam powaga na wyrost. I to i tamto sprawia, że się śmieję. No a teraz się uśmiechnęłam z zadowoleniem, że sie powstrzymałam przed tym drugim, bo juz miałam się oburzać i moralizowac i bóg (albo LPS) wie co jeszcze głupiego odjebać, ale rzuce tylko suche info i je podlinkuję:
Kurcze.
Zycie jest jeszcze bardziej kiepskie niz mi sie wydawało. Tym bardziej jak się jest kotem ;<