poczynając od chemii z której dostałam pięć za zadanie domowe, poprzez informatykę, z której dostałam pięć za maskę i sześć za zrobienie koła żółwikiem jako pierwsza, pierwsze w tym roku dobrowolne pójście do tablicy na matmie xd, idealnie napisany sprawdzian z wosu (ciekawe dlaczego), zastępstwo na francuskim, aż po WYGRANY MECZ W ZBIJALA Z IIID! HAAAAHAHAHAHAH!
no to tak. chciałam im pokibicować, to zostałam. :D okazało się, że Maksio wrócił do domu, no to przymusem mnie wzięli ;< IIID taka pewna siebie, silna, starsza, 6 chłopaków i 6 dziewczyn, a my tacy przestraszeni, 4 chłopaków, 8 dziewczyn... od początku nikt nie wierzył w to, że wygramy, graliśmy ot tak, dla dobrej zabawy, tak też się układało na początku... (ale jestem zajebista, rzuciłam aż cały jeden raaaaz XD) na boisku zostałam tylko ja, Agata i chyba Zowczak, a tu pani mówi, że ponieważ my mamy mniej chłopaków, to dwie zejdą i dwóch chłopaków wejdzie... :D ich było sześciu, nas trzech I WYGRALIŚMY! :DD:D:D:D:D:D:D:DD:D ale był zaciesz <3 teraz nie wiem kiedy grmy z IIA, Kędziorku, bój się, mwahahahhahah <3
Druuuugaa Deeeeeeeeeeeeee <3!
trololo
nie pisałam jeszcze, że z Romusiofą (która w końcu założyła fejsbóczka, po długich namowach <3) zapisałyśmy się do Jasminum na III turnus (zaawnsowany, lol), zajęłyśmy ostatnie dwa miejsca <3 szkoda, że jedziem tylko dwie, bez Kędziorka, Sadzika, Niespo i PedoLifa, no ale cóóż :< może kiedy indziej?
chcę już obóóóóz, chyba w końcu się czegoś nauczę <3 ajajaj <3
foxxyy
- 22/02/2012 17:32:34