na zdjęciu moje dwa kochane oszołomki.! ;*
dawno już tu nic nie pisałam, ale to efekty lenistwa ;D czy coś się u mnie zmieniło? ;> jak najbardziej tak, ale to zachowam dla siebie ;p w szkole na ogół może być, tylko ta zj*bana gegra mnie cały czas męczy.. a po za nią reszta może być :)
od dłuższego czasu myśłałam o umalowaniu włosów jednym kolorem, oczywiście Kamila mi mówiła, że źle będę się w nim czuć, ale ja jak zawsze jak się uprę to musi być tak jak ja chce.. malowała mi je wczoraj 3 razy, za każdym razem inny kolor. Dziś nie poszłam do szkoły przez te kudły.. Kama wróci i malujemy znów, ale tym razem pasemka :) tylko jestem ciekawa co wgl z tego wyjdzie..
Jakieś plusy tego nie pójścia do szkoły są ;D
1. Mogłam się wyspać ( co najważniejsze ;D)
2. Ominął mnie sprawdzian z maty, miałam wczoraj kuć się na niego, bo nigrum nic nie kumam, bo jak zwykle ważniejsza rozmowa z Martusią ;D ;*
3. Ominęły mnie 2 polaki i WOS czego nie lubię ;p
a minusy? ;>
1. Nie widzę się z Martą, a w szkole to zawsze beka jest, wystarczy tylko jak się na siebie spojrzymy i już się śmiejemy jak te dwie nie mądre xd
Więcej minusów już nie widzę ;d
Jutro prawdopodobnie kończę lekcje o 11.30 bo dwóch w-f nie mam i oo..
i tak na koniec pozdrawiam moje mordeczki: Martusię, Nankę, Werkę i pannę Annę ;D ;*