|
2012/05/30
|
|||||||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||||||
Kategoria:
Sesje zdjęciowe
|
|||||||||||||||||||||||||||||
Jestem zdruzgotana! Zdruzgotana tym iż mój ulubieniec Jerzy Knappe z serialu - "Przepis na życie" został potrącony przez samochód!!! A najgorsze jest to, ze finału tej sytuacji dowiem się dopiero po wakacjach
mam nadzieje, że to nie będzie spektakularna śmierć w stylu Hanki z " M jak miłość, albo Ryśka z "Klanu", Jerzy ma żyć! No ćóż poczekam, zobaczymy.
Wyżej pokazane zdjęcie, to inna wersja zdjęcia które wstawiłam wcześniej. Bardziej 'podrasowane'.
Byłam dzisaj w tym Wolsztynie, znaczy się wczoraj. Lubie trasy z moim Misiakiem, z nim mogę jechać na koniec świata
Nie wiem co ma w sobie, Ale idealnie się dopełniamy i doskonale wie kiedy mam na coś ochote... to niesamowite!! Potrafi być naprawdę wspaniał ( no ćóż najpierw mi podnosi ciśnienie, a później jest kochany ) Ale czasami warto pocierpieć parę dni żeby później była sielanka....