Promujemy się :D

Wypromuj się tutaj

it's all about your aftertaste. 

2009/06/20   

kasztanowato.

« następne   poprzednie »
kasztanowato.

Bo czemu nagle nie napisać czegoś nowego?

Dla zainteresowanych: to już wszystko jest w porządku, na szczęście w sumie, bo na pewno umarłabym od przeszpikowania elemami zielonymi i wymiocinową kawą w Nowej Soli. Nawet Seczuan już wyczuwał, że krucho ze mną, bo wsiadałam tylko na niego i grzeczny był jak anioł. Wracając do rzeczy, bogatsza o cały bagaż doświadczeń (w sumie, bardziej niemiłych niż miłych), mogę już powrócić do świata żywych. I on też wraca, w poniedziałek. Wszystko dzieje się tak nagle, że mam wrażenie, że to był tylko jakiś dwutygodniowy sen, trochę koszmarny, ale mimo wszystko to nie było realne. A jednak?

Tymczasem wracamy do normalnego trybu, w którym to (o zgrozo!) za tydzień czekają mnie zawody i ze względu na spory nacisk z pewnych stron, będę musiała je jechać czy mi się to podoba czy nie. Czyli udowodnię po raz kolejny, że nam latać nie kazano. Może w końcu ktoś mi odpuści? :)

Tym samym wakację się toczą jako tako, chociaż czerwiec był taki, że bardziej będę musiała po nim odpoczywać niż po całym roku szkolnym.

 

PS: Czy też nawiedza was takie widmo, że przychodzicie 30 i jednak nie zdaliście matury? Bo ja cały czas o tym myślę :)

ZAPRASZAM :)

Wypromuj się tutaj

6 komentarzy
darolga - 01/07/2009 22:13:48
Nie wątpię, że masz dużo ważniejsze sprawy, niemniej jednak zainteresowało mnie skąd takie bzdury u Was krążą.
I nie chodzi tu o to, ile kto skacze i jak super jeździ (bo na pewno mnie dobrym jeźdźcem nazwać nie można), ale chodzi o zdanie, które sobie na mój temat niektórzy wyrabiają przez takie właśnie ploty - no bo sorry, dość infantylne byłoby z mojej strony pisanie takich bajek, a jestem osobą na tyle dojrzałą, że mnie taki shit nie bawi. I chcę być postrzegana taką, jaka jestem.
Oczywiście, ze Maciek ma adres mojego bloga - jest on ogólnie dostępny na n-k... Ale mimo wszystko wydaje mi się mało prawdopodobne aby on czytał moje notki i śledził moje poczynania. A już na pewno nie wymyślałby bzdur o skokach 140.
Nie dziw się wiec, że moje "podejrzenia" padły na Ciebie - masz fotobloga, odwiedzasz mojego, jesteś z Maćkiem... Powiązanie tych faktów daje mi dość klarowny obraz całej sytuacji. Wydedukowałam więc, że Ty mu powiedziałaś - w żartach, nie w żartach - nie wiem, nieważne, nie zamierzałam mieć przecież o to pretensji.
I czyżby tekst o rekreancie i pingwinie nielocie powiewał nutą złośliwości? Jeśli nie - daruj moją nadwrażliwość.
darolga - 30/06/2009 21:57:56
No bo dostałam od Potery ochrzan, że wypisuję na pbl bzdury o skokach 140 na Siwej - bo Maciek jej tak powiedział. A że Maciek mojego fbl nie czyta, to pewnie takowe sensacje wie od Ciebie. Sam sobie tego nie wymyślił.
Chciałabym zatem usłyszeć kilka słów wyjaśnień, bo nigdzie takiego czegoś nie napisałam, Aga.
korabska  - 25/06/2009 14:41:45
Co wygadujesz, że niby na Siwej skaczę 140? :P ;)
pricolic  - 25/06/2009 3:53:36
nie strasz... z tym 30
pomysl, że to będzie ostatni raz w tych murach z katalogu: jesteś na musiku
ładny kasztanek
Photoblog.PRO alexciachowa  - 21/06/2009 10:55:06
sliczny ;)
polka - 20/06/2009 20:40:31
nawiedzaja mnie inne widma.
matura zdaje sie byc najmniejszym z nich, chociaz jak pomysle o historii...

Najnowsze wpisy

...

 

...

 

...

 

;)

 

...

 

;)

 

:)

 

the end.

 

Wszystkie wpisy