Ja i życie stanowimy swego rodzaju kontrast w którym to ja jestem czarnym charakterem. Dla mnie szklanka zawsze jest od połowy pełna niż do polowy pusta. Ktoś tam na górze poskąpił mi szczęścia, lecz gdy odbiera się wszystko, trzeba dać coś w zamian. Mam wyobraźnię - w niej mogę być przez parę chwil kim tylko chcę. Myślę i wiem, że jest na świecie osoba, która lubi mleko tak samo jak ja.
Ten świat jest mały. Zaledwie kilka kartek papieru, parę stron zapisanych życiorysem. Trochę za krótkim... trochę za mało ciekawym. Bez podpisu w jakimkolwiek miejscu. Rzędy literek, czarnych na białym papierze, po między nimi człowiek siedzi, Siedzi i czyta, i głową kręci... a tam gdzie siedział papier jest mokry od łez i... przesiąknięty odrazą od liter, odrazą bo to tego człowieka papier, jego życiorys i jego życie ...