BLESS!
Dzień dobry szanownemu państwu i oborze,
to ja i mój portfel, z okazji moich urodzin, które są dzisiaj i 3 grudnia ( : D ), daje zdjęcie nie od góry,
chociaż dla Was nawet zdjęcie mojego palca u stopy będzie fotomontażem. mhm, mhm xD.
Dostaje dużo wiadomości prywatnych od kochanych osób, które chyba boją się napisać wszystko w komentarzach. Kurcze, szkoda, ale dziękuje za slowa wsparcia, all, i w ogóle ;* kochani jesteście.
Pytacie się mnie, dlaczego jestem taka ironiczna.
To i tak mało, jeśli chodzi o moja osobę, bo stać mnie na dużo więcej. Ja jestem wspaniałą osobą! do rany przyłóż! ;)
Nie wiem jak można mieć jakiekolwiek żale do mnie! xD A tak na pół serio, to jak mogę brać takie elementy na powagę?
Całe to życie coraz mniej warte jest mojej, i kogokolwiek uwagi. Wystarczy, że u mnie w domu się z tego śmieją,
znieśli 'śmiechu warte' z anteny, to próbujemy sobie jakoś radzić :D.
Ja nie kapuje, ja rozmawiam z rodzinką na różne tematy, na tym polega wzajemne zaufanie, nie?
także trzeba je budować, raus :D
Pewna ukochana istotka napisała mi, ze zawsze będę mieć wielu wrogów, ponieważ jestem 'kontrowersyjna', ale 'przynajmniej znajomi będą prawdziwymi znajomymi'. Święte słowa, należy je sobie wytatuować w odbiciu lustrzanym na czole i każdego ranka gapić się bez pamięci w lustro w łazience (które tak btw to powinno się wymienić xDD).
Mój świat się nie załamał (chyba, że liczyć niedziałającą klawiaturę i brak weny do rysowania loga! żyje pod presją otoczenia! argh!), bez przesady, wystawiła mnie do wiatru tylko jedna osoba. No kurcze, trudno, to tak jakby zdjąć okulary przeciwsłoneczne po latach i uwierzyć wreszcie w istnienie słońca. Przy pierwszym zetknięciu oczu z tym światłem, zapewne porazi i będzie nieprzyjemnie, ale oczy się przyzwyczajają :D Inni ludzie są tutaj jak dobre lekarstwo. Nie należny się przejmować, chociaż zawsze są chwile słabości. Widzi się kogoś w innych osobach, o czym mówiłam już Aki. No i dupsko, życie toczy się dalej, a ty, nie musisz mnie kochać, ale nie wchodź mi w drogę : >
Świat jest pełen hejterów, którzy nienawidzą z braku laku albo z zazdrości. No i fajnie, ich też świat potrzebuje, bez nich byłoby nudno. To fascynujące, ludzi jest tak wiele na Ziemi, czy polaków czy cudzoziemców a i tak nienawiść i miłość zawsze są cechą wspólną ich wszystkich. A podobno to muzyka łączy ludzi...
chociaż w przypadku dzieci z gimnazjum to wręcz przeciwnie, ale spoko, z tego podejścia też się wyrasta i otrząsa, byle nie za późno, bo siara. ;P
Mam strasznie napięty koniec tygodnia,
praktycznie nie mam czasu na nic, wszystko już z góry ustalone, a i tak omija mnie dziś trzecie spotkanie orgow festiwalu. No cóż, trzeba sobie wyznaczać priorytety i kropka. W sobotę spotkania, w niedziele spotkanie ; >... w Poniedziałek znowu : D Szczęśliwszą już nie będę, nie martwcie się, nie da się. Wystarczy portfel, ehe ehe. I żółty < 3
Moja mama nazywa ten uśmiech 'dragonem',
w ogóle to ma parodie Caffee Prince na komórce, S S SHIT! < 3
"Kiedyś wszyscy będziemy Garfieldami " :D
Kwi kwi ; >
Big Bang - Caffe Latte
P.S. By the way, Ajil przypomniała mi o 2NE1 - FIRE (Street verszyn)
i tym momencie z Draggym. Ja jebie, banan na mordzie murowany od zaraz :D
To głupie dziecko wpieprzy się wszędzie,
zapewne ujrzymy go nawet w drugiej części Avatara i ostatniej Harry'ego Pottera!