Może i upiekę ciastko dla Ciebie, które zjem w przypływie złości, ale to nie znaczy że jestem zła.
lub że Cię n i e k o c h a m.
Jestem orientalnie orientalna. Myśli wieszam na sznurze od prania, chociaż nie lubię rannego wstawania.
Ciągle rozbijają się jak szkło, pękając od wewnątrz jak miłość której już we mnie nie ma.