Dziękuje z całego pełnoletniego już serca, za wszelkie życzenia pod postacią telefonów zaraz po połnocy, rano, w południe, wieczorem, oraz niespodziewanych odwiedzin.
To wszystko wiele dla mnie znaczy ! : )
" Lubiła słuchać jego słów.
Wypowiadane w sposób tak zwykły i prosty, dawały tyle radości...
Radości, którą od zawsze chciała mieć,
Jego uśmiech był jak horyzont słońca, praktycznie nie znikał z twarzy.
Potrzebny był jej na beznadziejne dni,
kiedy życie dawało ostro w kość i nie wiedziała co ze sobą ma zrobić.
Uwielbiała patrzeć mu w oczy, tak głęboko, aż on wreszcie poczuł, że coś go przenika.
Były przepiękne...
Odzwierciedlały wszystko.
Wszystko to, co chciała w nich zobaczyć. "