Spójrz w lustro, pochyl się - pożal się Boże, jak nie widzisz, cofnij się.
Obrót zrób, trzy kroki - marsz. Uśmiechnij się, nie gorsz się.
Cofnij się, rób movement jak chuck i groovement razem.
Patrz jak ja idę, a robię to z gazem.
Dowiesz się o tym następnym razem.
Dowiesz się o tym z krótkim czasem.
Zaliczamy każdą bazę raz gorzej raz lepiej,
z deszcze czy bez deszczu.
Nie odnosimy się do każdego per leszczu.
zapowiadają się kolejne stracone chwile, kolejne nudne pełne żalu ferie
nie będzie na nic czasu, wezmę sznur pójdę do lasu.
żart.
chcę w końcu wiosnę. chcę kolejne urodziny, których nie będę mieć ; D.
chcę wakacje.
W chronicznym świecie gdzie gówno przypomina nam o złym zapachu, odnajdujemy każdy siebie samego.
Każdy jednak poszukuje tego, niezwykłego, tego drugiego, który nas będzie miłował i czasu nie będzie żałował.
Chcąc, nie chcąc kroczymy wśród monumentalnych gór, pagórków. Idziemy pomiędzy drzewami, trawami.
Nie bacząc na rumiane kwiatki, nie patrząc na piękno tego świata. Oglądamy nienaturalne piękno.
Wracając niepochlebnie do tego o czym piszę, my nie spoglądamy w ciszę, która zwie się miłością.
Kryjemy własne radości i pokurwieństwa w sobie, zamiast dzielić się z nieznajomymi.
Moglibyśmy stworzyć piękny świat! Moglibyśmy!
Ej... Ale kurwa. Czy my tego nie robimy?
----
pozdrawiam drogich kłamczuchów i mniej ważnych rozbitków idealizmu i sentymentalizmu.
It's time for changes!
- so: If there is no You, there's no me! - I said.
- so? - she will probably say
- so bye ;/. - I will definitely, finally say.
07/05/2012 16:08:04
28/04/2012 21:56:28
17/04/2012 23:25:54
13/04/2012 22:04:31
12/04/2012 22:01:54
11/04/2012 22:10:50
11/04/2012 20:15:42
10/04/2012 22:27:19
Wszystkie wpisysneer
mychaihaa
redheadone
deanpel
marciulla93
xxannexx
nottavailable
codziennosczabija
Wszyscy znajomi