Jest sobota, godzina 20:10. Siedzę sobie z moim leniem w domu.Jest nam razem bardzo dobrze,leżymy sobie pod ciepłą kołderką,kochana mamusia zrobiła kolacje ,w tle leci muzyka.Zaraz zabieram się za 3 zaległe odcinki chirurgów,jest ciepło i wygodnie. Wszystkie myśli i stresy związane ze szkołą odstawiam na bok, mówiąc kolokwialnie mam wyjebane. Postanowiłam, że nie będę walczyć z leniem,zjednocze się z nim.
(do poniedziałku...)
Poza tym to szkoła,czas,odległość,odległość,odległość i tęsknota to strasznie chujowa sprawa.
Serce me czeka,
Usycha...
11/02/2012 20:18:14
07/02/2012 19:30:42
02/02/2012 21:35:00
01/02/2012 21:18:58
22/01/2012 19:24:34
18/01/2012 20:34:46
26/12/2011 0:13:37
20/12/2011 22:43:07
Wszystkie wpisyblanchfleur
unknownsong
oszukanaprzeszlosc
pininheart
drugikoniec
bezwstydnieszczesliwa
fochkurwa
baffango
Wszyscy znajomi