Była więc takim zaspanym uśmiechem. Bardzo jej z tym było do twarzy. Uniezależniała się od rzeczywistości i była coraz bardziej sobą. Jeżeli jej życie miało być tylko lepsze, to nie wyobrażała sobie nadchodzącego roku. I życzyła sobie tak samo wspaniałego spokoju z dala od miłości, jak rok temu, bo ironia zawsze jej dopisywała idealnie w życiu.
No, i w sumie to już chciała wakacje...
10/02/2012 19:10:32
09/01/2012 0:20:36
21/11/2011 19:44:45
15/10/2011 21:20:58
14/10/2011 23:40:50
12/10/2011 17:17:13
29/08/2011 0:39:17
25/08/2011 1:12:39
Wszystkie wpisypaulishjia
poplyniemydaleko
pierwszewyjsciezmroku
lordvejder
throwitaway
xonewayticket
mebelongtomyself
bannanashit
Wszyscy znajomi