|
2012/05/25
|
||||||||||
|
||||||||||
|
||||||||||
Każdy człowiek ma zmartwienia.
(Oczywiste ? Chyba jednak nie dla wszystkich)
Problem w tym, że nie pomagamy osobom które tego rzeczywiście potrzebują,
lecz oferujemy wsparcie komuś, komu chcemy się przypodobać,
którzy są wyżej od Nas, lub w ogólnym rozrachunku są traktowani za tych
bardziej atrakcyjnych, popularnych czy 'fajniejszych' --- grr, jak nie lubię tego określenia.
Czasami jednak warto otworzyć szerzej oczy, rozejrzeć dookoła,
i trzeźwym umysłem dostrzec ludzi, którzy pogrążeni w smutku
tkwią uwięzieni sam na sam ze swymi problemami.
Zarówno mnie, jak i Ciebie nic to nie kosztuje,
a może poprawić drugiej osobie samopoczucie choćby na krótką chwilę,
krótką - lecz jakże dla niego bezcenną.
Wystarczą chęci.