I te ptaki które są za słabe by odlecieć do "ciepłych krajów" na zimę muszą tak wydziobywać chleb ze śniegu, grzebać się w tym zimnie by przeżyć...
A my zazdrościmy im latania... "Lecę bo chcę, lecę bo życie jest złe, czy są pieniądze czy nie, lecę bo wolność to zew, lecę bo wciąz kocham Ciebie, kocham Cię..." a Wilki bez prądu w to mi grają... i są w tym dobrzy. Dla nas, wszystkich ptaków które nie odleciały nigdzie z miejsca gdzie im dobrze ;)
P.S. Faza na happysad. "I taką wodą być", "Długa droga w dół", ukołyszcie mnie do snu, bom styrany, niewyspany, marzeń sennych rzućcie czary, a wesoły będę cały ;)
P.P.S. pojawi się w moim komentarzu ;)