Bezczelnie skopiowałam zdjęcie z dev'a.
Bo dzięki temu uświadomiłam sobie wczoraj coś bardzo ważnego.
Że nie ważni są Ci, których się traci, a Ci, których się ma przy sobie.
Nie, nie zapomniałam. Będę pamiętała i pewnie podświadomie czekała na jakiś sygnał, ale nie będę się na tym skupiała.
Bynajmniej nie tylko na tym.
Skoncentruję się na tym, by wcielić w życie wszystkie toasty sylwestrowe
i na pewno będę starała się, by Metallica nie kojarzyła mi się tylko i wyłącznie z jedną osobą.
W czwartek szykuje się całkiem miła impreza [tak, tak... a w piąteczek do szkoły], na której mam nadzieję wyjaśni się pewna sprawa, która od jakiegoś czasu nie daje mi spokoju. Zobaczymy.
Metallica-Fade to back.mp3
i nie ze względu na tekst tym razem, a ze względu na to, że to była Twoja piosenka. Była. I nie ważne, że mam przed oczami jak grasz ją na gitarze. Już nie ważne.