Photoblog.pl

Załóż konto

rozczesz moje kołtuny naiwności. 

2011/12/22   

nagość.

« następne   poprzednie »
nagość.

photographer - Sandra Dziuba. 

 

- Musisz to zrobić inaczej! Za dużo na raz!  Majka, przecież to tak, jakbyś wciągała powietrze do swojego układu oddechowego. Robisz to powoli, nie śpiesząc się, bezwiednie się nim delektując, prawda? Tu robisz tak samo. Gdy swoimi dwoma palcami dotykasz filtra i przykładasz go do ust pozwól poczuć swoim płucom, że w nich znajduje się coś nielegalnego.

- Marcin, do cholery nie potrafię!

Papierosy, rzeczownik będący jego przyjacielem odkąd sięgam pamięcią. Gdy w czwartej klasie, któregoś wiosennego dnia lekcje w naszej podstawówce skończyły się dużo wcześniej, zaprosił mnie na spacer. Dzień był piękny. Nie było to spowodowane wyłącznie tym wciąż uśmiechającym się do nas słońcem, czy bezchmurnym niebem, o nie. W powietrzu, między naszymi sylwetkami dało się odczuć takie bezbarwne uczucie sympatii, które nas do siebie przyciągało. Byliśmy dziećmi, tyko dziećmi. Trasę, która wtedy pokonywaliśmy mogłabym narysować z najdrobniejszymi szczegółami. Gdy zamykam swoje powieki widzę jak pokonujemy trzepak znajdujący się po prawej stronie naprzeciwko naszego bloku, gdzie tak często piliśmy orszadę za pięćdziesiąt groszy. Potem szliśmy jakieś sto, czy dwieście metrów, przechodziliśmy przez ulicę i po prawej stronie na samym roku był sklep "Rarytas". Jedenastoletni Marcin kazał mi czekać przed wejściem, a sam szybkim krokiem wskoczył do środka wychodząc z niebieskim opakowaniem w kieszeni. Zastanawiam się teraz, czy LM niebieskie były jego ulubionym trunkiem, jednak nie wiem. Zawsze paczka była inna. Nie było najukochańszych, paliło się takie na które było stać.

 

 zwiedzanie swojego starego komputera uczyniło mnie innym człowiekiem. Nie pomyślałam, że mogę tam znaleźć tyle zaginionych dokumentów. Pod koniec kwietnia zaczęłam spisywać wszystkie wspomnienia. Dokumentować wszystko co kiedykolwiek może przestać nosić nazwę "wspomnienie".

Nie wylecze się z tego. To mnie rujnuje. 

 

1 komentarz
passiblefreeak  - 23/12/2011 22:05:40
W tych spodenkach dawaj na dancehall !!! :D Hit :D widać fotografka ma dobry wpływ na Twój artist ; )

Najnowsze wpisy

Warszawskie życie!

 

Powrót.

 

'blondynkowa prehistoria '

 

szminki i róż.

 

Wpis greeney

 

brak nut.

 

trudne przykazanie.

 

miłość.

 

Wszystkie wpisy
Wbijać ;)