Zwykły dzień jakich tysiąc
wychodzę z domu by spostrzec że znowu jest postęp,
idę obca wśród swoich przez tłum co obcość prawdopodobnie w genach ma,
i szukam symboli czy choćby pustych gestów bo bez tego nie ma nas,
nie musimy ze sobą gadać ale moglibyśmy sympatyczniej milczeć.
Dostrzec w ludziach choć odrobinę ludzi,
raczej wątpie...
23/01/2012 0:25:22
17/01/2012 13:57:09
31/12/2011 13:35:16
23/12/2011 7:59:34
16/12/2011 23:10:55
26/11/2011 11:25:05
31/10/2011 23:52:28
03/10/2011 2:01:53
Wszystkie wpisymoosiatko
xsruu
zooch
6artificial6
missmelody
sliwka91
veroniqzafon
sarix
Wszyscy znajomi