północ...
siedzę w Drezden bo dalej nie mieliśmy siły jechać...
kurwa hotel może i zapyziały ale nienajgorszą wódkę maja w barku i wifi wiec nie ma tragedii...chociaż 40 euro za noc to juz koszt...
bół nie pozwala mi spać...kolejny chyba juz 10 apap popijam wódką....
kolejny raz wsłuchuje się w dżem...
mam ochotę zasnąc i się nie obudzić...
wiem że niektórym osobom się ukłąda coraz lepiej...
moja rola skończona...
zastanawiam się jak wyglądałby mój list pożegnalny...w sumie to go piszę...
testamentu nie mam po co bo i tak nic nie mam....
i kurwa widzę że list też byłby króciutki...
zreszta tak samo bezsensowny jak ja...
gdy ktoś robił to zdjęcie czułem że kocham życię...
rzędkowice...uwielbiam tamto miejsce
i klimat jaki towarzyszy tym wyjazdom...
rozmowy z ciocia
wypite wspolnie litry wódki
wypalone papierosy
spojżenia na kogoś wydawać mogłoby się ważnego...
wiesz dobrze że nie umiem przestać...i to jest jeden z powodów...reszta to rak...
pomagałem wam ile mogłem...
ale i wiem że pamietać o mnie bedzie tylko kilka osób..ale za to prawdziwie przyjaciół
moje marzenia już się chyba nie spełnia...zabraknie na nie czasu
nie przejadę 230 suzuką przez miasto...
nie bede wkurwiał juz wszystkich swoja beztroską i wyjebaniem na wszystko
i ogolnie to mnie nie bedzie
nie bedzie 300 km wyjazdów po jedno zdjęcie...
nie bedzie spacerów po wódkę w tshircie na mrozie
ale za to spadnie srednie sporzycie alkoholu w mieście...
kurwa policzylem butelki wódki w garazu te od poczatku roku...wychodzi ze codziennie wypijałem najmniej 0,5...
alkoholizm?? nie tylko wydatek
fajek nie licze ale znów wróciły 3 paczki dziennie...
Kiri wiesz że Cie kocham buraku...dużo dla mnie zrobiłaś i dziękuję ci za to...szkoda ze nie umiałem tego spłacic
Iduś...dziękuję za rozmowy...za powstrzymywanie od picia...i miejsce do spania w sylewstra
Łukasz...dzięki za azyl jaki miałem u ciebie w domu
Krzychu...za te wszystkie lata i zamotane akcje...za wypitą wódkę i powybijane zęby..za pożyczanie motoru mimo ze byłem pijany
Agnieś:* za to że byłaś w moim zyciu kims wiecej niz osobą
Dario...za to że tak pieknie umiałaś zabić w człowieku uczucia i przyjaźn
Tafu..za braterstwo...i bezinteresowność...
dlaczego to robię??
bo po co żyć wiedząc ze umrzesz...i to nawet bardzo wniedługim czasie...
150 na godzinę na czołówkę z tirem
Tak właśnie wygląda spotkanie z moim stylem
Słuchaj słuchaj synek potrzebuję tylko chwile
Żeby rzucić siłę rozpierdalającą Hiroszimę
Nie pierwszy raz śmierci zagląda mi w oczy
Nie mogę dać się zaskoczyć ,niczego nie przeoczyć
Nie znam nawet swojej grupy krwi
Nie wiem co mieli by przetoczyć
Póki co powierzam życie mocy
Która jest nade mną czuje jej piętno
Ze w takiej sytuacji która znowu podnosi tętno
Na tym właśnie polega piękno życia
Ze jesteś autorem sytuacji nie do przebicia
Są chwile że ryzyko wchodzi mi w krwiobieg
Postaw dziś wszystko na jedną kartę człowiek
Uciekaj ile sił jeśli goni cię śmierć
Całą pizde odkręć i przed siebie ziomek pędź
Redukcja wszystko na wysokie obroty
Żółw to kłopoty kurwa, pamiętaj o tym.....
27/03/2012 13:18:03
08/08/2010 16:32:14
20/06/2010 13:55:00
19/06/2010 19:51:38
29/05/2010 11:55:10
06/05/2010 16:54:23
04/05/2010 21:38:59
30/04/2010 0:12:57
Wszystkie wpisy