Photoblog.pl

Załóż konto

2018/01/18   

 

« następne   poprzednie »
Powiększenie

Jak tylko dowiedziałam się, że w moim ulubionym sklepie ze świecami są 'kucyki' to pobiegłam w podskokach je kupić. Szłam intensywnym krokiem myśląc już tylko o jednym- nic, że szłam w czasie najmocniejszej zamieci śnieżnej, nic, że przez wpadający śnieg w moje oczy prawie nic nie widziałam i to nic, że byłam głodna- nie chciałam czekać, liczył się tylko mój zakup. Wpadłam do sklepu cała biała od śniegu, z załzawionymi oczami (dobrze, że byłam bez makijażu), mokrą twarzą od łez (dawno mi tyle śniegu do oczu nie wpadło), ale za to z wielkim uśmiechem na twarzy jak tylko zobaczyłam ostatnie 'kucyki' wysoko na półce.

Dorwałam je- kolejne do kolekcji z limitowanej serii 'My Favorite Things'.

 

'Cream Colored Ponies', jak opisuje producent to zapach kruchych ciasteczek z maślano-waniliowo lukrem. 

Na sucho są podobne do Christmas Cookie YC, jednak to nie jest to samo.

'Kucyki' to zapach budyniu waniliowo-śmietankowego i dużej ilości masła. Prawdziwy słodziak. Zapach niby tradycyjny, ale ma coś wyjątkowego w sobie. Jest piękny :)

 

Parę dni temu kupiłam sobie kilka wosków, w tym jeden 'Pain au Raisin' i jeden 'Fireside Treats'.

Oba piękne na sucho, a jeszcze piękniejsze po odpaleniu. 

 

'Pain au Raisin' to zapach maślano-waniliowego ciastka z rodzynkami i cynamonem- i tak właśnie pachnie, bardzo apetycznie. Rodzynki dość mocno czuć w całej tej kompozycji, zapach słodki, ale absolutnie nie mdły. Dziś kupiłam drugi wosk na zapas :)

 

Po dużym zachwycie nad woskiem 'Fireside Treats' wiedziałam, że będzie z tego świeca :) To zapach opiekanych pianek. Ja sama nigdy pianek nie opiekałam, ale teraz wiem, że muszę kiedyś spróbować to zrobić! :) 

To zapach ciepły, jest w nim dużo roztopionego cukru, karmelu, później czuć jeszcze drewno. Bardzo przytulny- idealny na jesienno-zimowe wieczory. Polecam, można się nim 'najeść' :)

 

Mały sampler 'Warm Cashmere' już wcześniej miałam. Zapach otulający, pudrowo- kremowy z nutą wanilii. Zdecydowanie dużo zyskuje przy paleniu- wtedy całe jego piękno wychodzi, bo na sucho to taki przeciętnie ładny jest. Również polecam :)

 

 

Dowiedziałam się, że na dniach ma się pojawić w Polsce w sprzedaży kolejna świeca z serii 'My Favorite Things'- Raindrops on Roses. Oczywiście już zacieram na nią rączki- będzie moja! Coś czuję, że będę chciała mieć całą kolekcję świec z serii MFT - mam już trzy, kucyki są czwarte- mam nadzieję, że pojawią się w sprzedaży wszystkie z tej serii- czyli 11 zapachów. 

 

Robi się ze mnie rasowy świecoholik. :>

33 komentarze
anka - 1 godz. temu z telefonu komórkowego
Coś czuję,że bedziesz musiała w przyszłości miec specjalny POKOIK poswiecony swiecom i woskom:D takie woskowe królestwo
Photoblog.PRO gosiija - 1 godz. temu
Tak szczerze i na poważnie to mam taki plan :P Tzn połączyć to z herbata i stworzyć pokój świecowo-herbaciany. Albo domową mini herbaciarnie ze świecami. Zwał jak zwał :P
anka - 22 min. temu z telefonu komórkowego
Mam nadzieje ze jak już stworzysz to swoje piekne,wyjątkowe pomieszczenie to pokazesz nam tutaj :) :D
Photoblog.PRO gosiija - 19 min. temu
Oczywiście ! :D

Photoblog.PRO paniskorpion  - 2 godz. temu
uwielbiam tę kolekcję <3
Zobacz wszystkie odpowiedzi: 11
Photoblog.PRO gosiija - 1 godz. temu
Archives miał mój Dawid, palił w pracy. :)
Ja z Kringle mam jedynie parę wosków, ale świece na pewno tez kupię. Lubię bardzo Cozy Cabin, ale to już taki klasyk :) Moja pierwsza świeca z Kringle to pewnie będzie właśnie ten Cozy Cabin. Jak Kringle tunelów nie robi to dobrze wiedzieć, duża zaleta :) Ja illumą i czasem sweterkiem radziłam sobie z opornymi świecami Yankee, które robiły mi 'ładny' tunel.
Photoblog.PRO paniskorpion - 59 min. temu
dla mnie liczy się też dizajn, a yankee pozostawia wiele do życzenia niestety.. tzn może mi się już znudził :) tyle czasu zbieram się do kupna illumy, ale żadna mnie nie urzeka.. pokażesz swoją? :)
Photoblog.PRO gosiija - 54 min. temu
Mam taka klasyczna illume, wcale nie najpiękniejszą na świecie ;)
http://www.photoblog.pl/gosiija/175471784
Wybrałam taką ze względu na praktyczność- jest mocno zabudowana, więc lepiej będzie działać. Chociaż na mocno oporną świece muszę ubrać jeszcze sweter (mama zrobiła mi na drutach sweterek na świece :P) plus illuma i jest wtedy cacy :)
Photoblog.PRO paniskorpion - 39 min. temu
klasyczna ale ładna :) fajnie, że jest tu jeszcze jakaś świecoholiczka ;p
Photoblog.PRO gosiija - 38 min. temu
Też mnie to cieszy, że kogoś takiego tutaj znalazłam :D

anonim - 1 godz. temu
Czuję się niewarta kochania, boję się, że nikomu już nie zaufam...nawet nie umiem sobie wyobrazić, że komus innemu bym miała...Jeszcze przed Nowym Rokiem myślałam, co zrobić by było nam lepiej, myślałam, że razem zamieszkamy (zawsze chciał, ale ja się uczyłam, teraz znalazłam pracę, więc wydało mi się to możliwe).
Będę się z nim widzieć przy oddaniu mi moich rzeczy. Czy uważasz, że powinnam go ponownie poprosić o wyjaśnienia?
Ciągle przez myśl przechodzi mi to, że może jeszcze to przemyśli, ale wiem, że nie powinnam się łudzić. Nawet się od tego czasu do mnie nie odezwał.
Nie umiem zrozumieć jego zachowania, szczególnie, że wcześniej, jeszcze przed związkiem się przyjaźniliśmy. Dodatkowo mamy po 20 parę lat, nie jesteśmy dziećmi. Wiadomo, że w prawie każdym rozstaniu wina leży po obu stronach, ale skoro miał odwagę mi powiedzieć, że nic do mnie nie czuje, to co mógł mi powiedzieć gorszego? :(
Jak sobie z tym poradzić, jak to zrozumieć, co myślisz o tej sytuacji? Co zrobić?
Photoblog.PRO gosiija - 1 godz. temu
Dziwna sprawa. Po 4 latach takie coś i to właściwie bez wyjaśnień. Pewnie powód jakiś konkretny jest, ale najwyraźniej z jakiś powodów nie chce Ci go wyjawić. Może kogoś poznał innego, może ma coś na sumieniu, a może chodzi o coś zupełnie innego. Może ma jakies problemy, np zdrowotne ? Może się czegoś wstydzi ? Albo coś w Tobie mu mocno nie odpowiada, ale nie ma odwagi tego powiedzieć. Jak dwie osoby się rozstają to powinno się to zakończyć jakoś 'ładnie', z szacunkiem do siebie i z wyjaśnieniem. Trzeba rozmawiac, a nie przed rozmową uciekać. Tu wyjaśnienia nie ma, jest chowanie głowy w piasek. Przykra sprawa i na pewno bardzo cierpisz, do powiedzenia prawdy go nie zmusisz, może sam w końcu będzie chciał to jakoś wyjaśnić. Z dnia na dzien nie można przestać kogoś kochać, no chyba, że czymś ta druga osoba nas bardzo zraniła, wtedy być może miłośc zabić można. Tutaj jednak nie było z Twojej strony takiej sytuacji. Z tego wynika, że albo nigdy nie kochał i zauroczenie nazywał miłością i dlatego łatwo mu Ciebie tak potraktować bez sensu, albo coś ukrywa- na moje o coś konkretnego musi chodzić. Ty już za nim chodziłaś, prosiłaś go, błagałaś. Teraz niech on walczy, chociażby po to żebyście nie rozstali się w tak przykry sposob, w gniewie i w żalach.
Photoblog.PRO gosiija - 1 godz. temu
A jak to oleje i nic nie wyjaśni- to możesz jedynie powiedzieć sobie, że lepiej po 4 latach niż po 8 czy więcej. Ja mam też takie zdanie- facetów najlepiej poznaje się po tym nie jak zaczynają, a jak kończą. Czy umieją to zrobić z klasą, czy też będą chować głowę w piasek, ale co gorsza skończą to w świński sposób. Powiedz sobie tak- jesteś warta czegoś lepszego. Lepszego potraktowania chociażby na koniec związku. Wylej łzy i idź do przodu. Jeszcze będziesz szczęśliwa.
Photoblog.PRO gosiija - 1 godz. temu
A jak przypomni sobie, że kocha- to niech walczy. Jak mu będzie zależeć to walczyć będzie. Ruch należy do niego.

anonim - 2 godz. temu
Próbowałam go jakoś nakierować na to, co może mu we mnie nie odpowiada, chciałam zrozumieć, że każdy ma jakieś chwilę wątpliwości. Ale słyszałam tylko "nie wiem"...Kiedy znów zaproponowałam, żebyśmy coś spróbowali z tym zrobić, w końcu związek trzeba budować, jesteśmy ze sobą tyle czasu, trzeba rozmawiać i próbować podjąć jakieś kroki kiedy coś jest nie tak - powiedział, że nic do mnie nie czuje. Wzięłam swoje rzeczy i wyszłam z mieszkania...
Jestem dorosłym człowiekiem, wiem, że rozstania zawsze bywają trudne, ale ciepię, nie umiem tego zrozumieć - chyba dlatego, że nie podał żadnego konkretnego powodu. Była miłość i nagle jej nie ma? Obudził się i stwierdził, że mnie nie kocha? Chciałam wiedzieć, kiedy mu przyszło to na myśl, co mogło to spowodować, a jedyne co usłyszałam to "nie wiem". Jakbym nagle przestała być warta kochania. Z niewiadomego powodu. O wiele łatwiej byłoby mi to zaakceptować, gdyby powiedział chociażby, że nie pasuje mu we mnie jakaś cecha, albo kogoś poznał...
Oprócz tego strasznie mnie zraniło traktowanie przed rozstaniem. Wydawało mi się to istotne, a on nie umiał znaleźć chwili czasu na rozmowę...myślałam, że skoro tyle się nie widzieliśmy, to chociaż przemyśli co chce mi powiedzieć, ale tak jak opisywałam sytuacje usłyszałam jedynie "nie wiem".
Co myślisz o tej sytuacji? Czy naprawdę bez żadnego powodu z dnia na dzień, można przestać kogoś kochać? Szukam ciągle powodów, chociaż wiem, że to bez sensu. Czuję się niewarta k
Photoblog.PRO przemislove  - 3 godz. temu
Uśmiecham się do siebie przy tym opisie kucyków bo wyobrażam sobie ten zapach ciasteczek i budyniu. Szkoda, że te świeczki nie są jadalne :D
A ta różana Raindrops on Roses to na pewno będzie zaje*ista, może wtedy i ja się skuszę :P
Chyba na serio przyda Ci się kiedyś ta półka czy szafka specjalnie na świeczki tak jak kiedyś pisałaś :D
Photoblog.PRO gosiija - 2 godz. temu
A pachnie bardzo apetycznie :D Kucyki warte grzechu!
Róża brzmi atrakcyjnie, na sucho podobna do 'True Rose' YC, ale po odpaleniu ponoć już czuć wyraźną różnice. Strasznie się na nią napalam, ale i tak najbardziej na 'gęsi', czyli 'Moon On Their Wings'- możliwe, że zaraz po róży wejdą do sklepów :)
Koniecznie taki wielki i wysoki regał będzie mi potrzebny !
Photoblog.PRO przemislove - 2 godz. temu
Jak najpierw zaczełam czytać Twoją notkę (zdjęcie mi się dopiero ładowało bo coś mi albo ssie fotoblog albo internet) i przeczytałam 'kucyki' to pomyślałam że masz jakąś świeczkę która będzie pachnieć koniem i stajnią hahaha :D
O gęsiach sobie właśnie przeczytałam, ogólnie ten opis zapachów brzmi ładnie i pięknie wygląda etykieta, ale ktoś to zidentyfikował jako "męski zapach", taki świeży. Ja bym się bała chyba że to będzie takie mocno męskie :D
Photoblog.PRO gosiija - 2 godz. temu
Na szczęście takiej nie mam, ale nie wątpię, że takie mogą być xD
Właśnie, kiedyś też czytałam jak ktoś określił go mianem męskiego zapachu, a dziś czytałam jak jedna dziewczyna napisała, że dla niej to nie jest męski zapach- nie czuje w nim żadnych męskich nut . Może co nos to inna opinia, albo dla każdego 'męski zapach' kojarzy się z czymś innym :P

anonim - 2 godz. temu
Ale powiedział, że jest wszystko ok, że nic się nie stało, nie jest zły...spytałam więc, dlaczego od razu chce się rozstawać, skoro nie jest pewny? Zaproponowałam, żebyśmy jeszcze przez jakiś czas się spotykali, żeby nie podejmować pochopnych decyzji. Powiedział, że to przemyśli. Chciałam z nim porozmawiać. Powiedział, że następnego dnia ma dużo do zrobienia, da mi znać kiedy. Czekałam, nazajutrz w końcu zaproponował kolejny dzień. Po paru godzinach, chciał zmienić godzinę spotkania, ja niestety byłam wtedy w innym mieście, więc zaproponowałam inną. Miał akurat wolne, więc nie widziałam w tym większego problemu. Powiedział, że chce iść do lekarza i czy może być jednak kolejny dzień. Powiedziałam, że to dla mnie trudne, cz nie możemy się spotkać nawet teraz, ale znów cisza z jego strony. Kolejnego dnia przeprosił, ale zdania co do daty nie zmienił. Tak więc spotkaliśmy się po paru dniach od rozmowy telefonicznej. Miałam nadzieję na jakieś wyjaśnienia. Przez ten czas bardzo cierpiałam i nie umiałam zrozumieć, jak nie można w tak ważnej sprawie znaleźć chwili czasu na rozmowę. Jednak z całej naszej rozmowy niewiele się dowiedziałam. Mówił, że nie wie dlaczego. Że wszystko jest dobrze, że było miło. Że może to coś z nim jest nie tak. Pytałam, czy słyszy jak to śmiesznie brzmi..."jest u nas super, spędzamy miło czas, Ty też jesteś fajna- ale nie chcę z Tobą być, chociaż wcześiej chciałem. To nie ja, to Ty". Jak w podstawówce. Nie raz z takich tekstów sam się śmiał. Prób
anonim - 2 godz. temu
Cześć Gosiu. Wiem, że jesteś w szczęśliwym związku, ale...jesteś taką mądrą kobietą, może spojrzysz na moją sytuację z innej perspektywy.
Ponad tydzień temu, po prawie 4 latach rzucił mnie chłopak. Było między nami dobrze.Może to dziwnie brzmi, ale naprawdę. Wiadomo zawsze można coś poprawić, ale nie kłóciliśmy się, miło spędzaliśmy ze sobą czas. Cierpię, nie umiem tego zrozumieć - może dlatego, że wszystko wydawało mi się w porządku i stało się to tak szybko. Spędziliśmy razem Sylwestra na domówce, kilka dni wcześniej jego urodziny...Na Sylwestrze, rzeczywiście był jakiś w stosunku. do mnie małomówny - ale zdarza się, myślałam, że taki dzień po prostu. Kiedy wróciłam do domu, jakoś mniej się odzywał (zawsze często pisaliśmy ze sobą smsy), jednak pomyślałam, że jest zmęczony po imprezie. Następnego dnia, jego odpowiedzi były jakieś zdawkowe, więc zaczęłam się martwić. Napisałam, że jeśli jest coś nie tak, to wiadomo, że ma mi powiedzieć, coś na to zaradzimy. Pytałam chyba o to dwa czy trzy razy (jak tak teraz myślę, to może nie powinnam, może sama mu podsunęłam to, że coś jest nie tak). Ale albo nie odpowiadał na te pytania, albo odpisywał zdawkowo. W końcu napisał, że "po prostu nie chce" (odpisywać). Nie wiedziałam jak to rozumieć. Spytałam, czy mam nie pisać, nie dzwonić? Odpisał, że nie wie. Więc zadzwoniłam. Kiedy spytałam co się dzieje, odpowiedział, że od jakiegoś czasu nie wie czy coś do mnie czuje. Pytałam czym to jest spowodowane, czy coś mu we mnie nie o
xxx - 2 godz. temu z telefonu komórkowego
Faktycznie, to zaczątki uzależnienia, świecoholiku :D
A ja nigdy nie zrozumiem fenomenu tych (bardzo drogich) świeczek :( Nigdy ich nie kupię, jest masa innych rzeczy na które przeznaczyłabym tę kwotę. Ale ja z natury oszczędna osoba, więc to może być główny powód :P
Photoblog.PRO gosiija - 2 godz. temu
Coś czuje, że mocno mnie to kopnie. Dla mnie to pewnie z czasem będzie forma kolekcjonerstwa, bo ja nawet nie chce ich ciągle palić. Czasem popalę, ale lubię na nie patrzeć i po prostu 'mieć'. Ale duża część świecoholików kupuje, by kolekcjonować, a wcale za bardzo świec nie pali :P Chociaż wiem jak to dziwnie brzmi :D
Rozumiem jak najbardziej, każdy w końcu ma inne priorytety. :)

Też zaczęły mi się bardzo podobać woski ;) ale teraz już będę myślała o innych zakupach ważniejszych niż świece, i przygotowania do ślubu i dla dzidzi ;)
Photoblog.PRO gosiija - 2 godz. temu
Powodzenia :)

destruoida  - 3 godz. temu z iPhone
Ale ty juz musisz miec kolekcje świec i żeli z Isany :D
Photoblog.PRO gosiija - 3 godz. temu
Ze świecami ja dopiero zaczynam :P Na razie mam tylko 8 świec. Wosków za to bardzo dużo.
Ale najbardziej mnie jarają świece, kiedyś do 100 dojdę :P Marzy mi się ich olbrzymia kolekcja, ale na to też trzeba mieć dużo miejsca- dlatego na razie kupuję tylko największe 'chciejestwa'.
A żeli z Isany obecnie mam tylko 3- ale za to bardzo dobre :D 2 zimowe, jeden jesienny. Przy czym jutro lece po drugi zimowy na zapas, bo tak mi się spodobał ( Lovely Winter) <3

Najnowsze wpisy

Wpis gosiija

4 godz. temu

Wpis gosiija

17/01/2018 17:24:07

Wpis gosiija

15/01/2018 0:56:45

Wpis gosiija

12/01/2018 17:08:11

Wpis gosiija

08/01/2018 17:53:26

Wpis gosiija

07/01/2018 22:07:43

Wpis gosiija

06/01/2018 15:13:11

Wpis gosiija

04/01/2018 23:50:44

Wszystkie wpisy