- Załóż swojego fotobloga!zarejestruj|
- dyskutuj na forum|
- zaloguj
|
2010/03/19
|
||||||||||
|
||||||||||
|
||||||||||
bardzo lubię to zdjęcie ze spontanicznej sesji :-) Paula i Daan przed pałacem w Chobienicach :-) Bardzo pozdrawiam te dwie szalone Wrocławianki :-) O nie, TRZY, bo jeszce Gosię, która była z nami duchem :-) Dzisiaj, jak było tak ciepło przypomniała mi się noc, gdy pływałyśmy zdezelowanym rowerem wodnym po jeziorze Grójeckim nocą i opowiadałyście o końcu świata, kosmitach i duuużej kasie, która wkrótce się pojawi :-)
Nie chce mi się opowiadać co było dzisiaj- ale jeden fajny akcent- pojechałyśmy z Karoliną w teren. Ona na Liderze, ja wzięłam Daana, żeby go przed jutrzejszym dniem trochę wybiegać. Teren był super, ale Danon przechodził samego siebie! :-) Teraz przy wiośnie ma sporego powera i dobrze wygląda. Bardzo bym chciała, żeby nie schudł znowu na lato... No ale żeby nie chudł, musiałby być wałkiem, a na to się jego właściciel nie zgodzi, więc po temacie. Mniejsza z tym- Daan dziś czytał w moich myślach i dzięki temu jazda była niezapomniana :-] Potem Karolina pasła Lidera tortem urodzinowym :-) Oj, chciałby mieć Lider częściej urodziny. Dzisiaj ok 19.00 było na dworze 17.00C! Ciekawe ile było w dzień--- prawdziwe upały! O i przed domem wybił się z piachu jakiś przetrącony przebiśnieg i mimo różnych życiowych przeszkód kwitnie uparcie :-)