Photoblog.pl

Załóż konto

2 zjazd UPHB cz.2.

Dodane 10 KWIETNIA 2013
Wyświetleń: 2594

a tu c.d. poprzedniej noty:

 

Po przerwie na kawki, herbatki i obficie wykładane na stół słodkości był wykład z dr Komosą o anatomii i biomechanice koni.

Zaliczam go w moim prywatnym rankingu do kategorii tych bardzo ciekawych i podanych w jakże strawny nawet dla laika sposób.

Wieczorem na nasze pytania odpowiadał pan Skorupski, których było tyle, że z powozowniowej Sali wykładowej wyszliśmy dopiero po 23.00.

W sobotę pan kierownik SO Sieraków przygotował dla nas też pokaz ogierów, których mało zawrotna ilość zbudziła nasze podejrzenia. Jej powód potem się wyjaśnił, podobno na następnym zjeździe zobaczymy ich więcej, musimy tylko uzbierać 500zł :D

 

Niedziela powitała nas pięknym wschodem słońca, dzień rozpoczęliśmy od obiegnięcia dookoła dziedzińca stada ogierów, po czym poszliśmy ćwiczyć.

 

Po śniadaniu był wykład Joanny Denus z psychologii jeźdźca. Bez bicia przyznaję, że poszłam nań z grzeczności, a to dlatego, że ostatnio jakoś mało z tego wszystkiego rozumiałam, miałam wrażenie podawania nam niedokończonych myśli, no jakoś nie moja bajka- w końcu na co dzień widłami macham a nie studiuję psychologię.

Ku mojemu zdziwieniu było interesująco, dowiedziałam się jak ważne jest umiejętne wyznaczanie celów, poćwiczyliśmy robienie pajęczyny umiejętności- tym razem wciągnęłam się.

 

Dzień był piękny i słoneczny, a w tych długo wyczekiwanych promieniach odbywały się ćwiczenia z macania konia czyli końska anatomia w praktyce.

 

Biedny Camelot musiał przeżyć 3 grupy macantów, którzy pod jego okazałymi mięśniami poszukiwali kości i ścięgien.

Równolegle odbywały się zajęcia praktyczne z psychologii i ze sprawności psychoruchowej jeźdźca. Na te ostatnie nie dotarłam, bo jakimś dziwnym trafem NIE MOGŁAM ZNALEŹĆ SALI.

 

O 14.00 była kontynuacja wykładu Mikołaja, tyle, że w praktyce.

Jej celem było porównanie pracy pod siodłem konia szkolonego klasycznie i konia szkolonego (no właśnie jak, bo nie wiem jak nazwać?).

Koni dosiadała i testowała Daria Kobiernik.

 

Pierwszym koniem był wałek czystej krwi Eratyk, a drugim ogier Barner ze stada ogierów w Sierakowie.

Mieliśmy za zadanie wyłapać i ocenić część z 11 elementów klasycznej szkoły jazdy, a nasza ocena była konfrontowana z oceną Darii.

Potem był obiad, a na koniec chwila dla mnie, bo poprosiłam Darię o poprowadzenie jazdy na Devorku-Zaworku, który od 1,5 miesiąca pomieszkuje w Sierakowie, bo uczy się chodzić w zaprzęgu. Tyle też czasu siodła nie widział, więc w sobotę trochę na nim pojeździłam, żeby wspólnie cokolwiek sobie przypomnieć. Hiszpan nie mógł się pozbyć myśli, że ciągnie wagon z węglem, ale na wyzbycie się tego uczucia wystarczająco dużo czasu.

 

Daria wyłapała miliardy moich błędów, których było tak dużo, że nienadążałam z poprawianiem ich :D Ale cieszę się z tej jazdy, bo co oko mistrzyni to oko mistrzyni; ja muszę teraz wyznaczyć sobie umiejętnie cele i pracować nad osiągnięciem ich :)

 

 A tymczasem trzeba wziąć konie do roboty, ale ja chyba jeszcze pójdę sprawdzić, czy te trawniki są aby na pewno dobrze pograbione :D

dragon197 Konie... ostatnio zrobiłem sobie refleksję jak leniwym i głupim stworzeniem jest człowiek: zamiast używać siły własnych mięśni i pomagać sobie siłą zwierząt wymyślił paliwożerne machiny i bezmyślnie wyczerpał surowce naturalne, które mogłyby posłużyć znacznie bardziej wysublimowanym sprawom niż transport. W ogóle planuję założyć na wakacje przedsiębiorstwo transportowe w oparciu o 3kołowe ryksze:D W czasach kiedy benzyna jest tak droga projekt może być naprawdę interesujący.
10/04/2013 14:08:51
tosia21 Oj, człowieku chyba nie wiesz ile kosztuje utrzymanie konia przy życiu a co dopiero pracującego ciężko z towarami. Paliwo chyba jednak wyjdzie taniej...Tym bardziej że w weekendy i święta nie trzeba go dolewać a koniowi jeść dać trzeba i jeszcze po nim posprzątać... ;)
16/04/2013 22:10:35

ruleczek jedno słowo-majestatycznie!
11/04/2013 0:00:01
libroo Czy taki wykład jest kosztowny? Pytam z ciekawości, bo słyszałam od wielu osób, że polecają właśnie takie wykłady, a nie wiem czy dobrze wywnioskowałam z notki, że jest to kwestia 500 złotych.
10/04/2013 16:58:05
gosiamakosa 190zł. Dodatkowo można wykupić nocleg (od 20 do 50zł) i wyżywienie- pełne lub tylko obiady (pełne 110zł)
10/04/2013 17:00:20
libroo Rozumiem. Dzięki za odpowiedź ;)
10/04/2013 17:01:14

ewaq96 świetnie się czyta pani opowieści ; )
10/04/2013 16:26:36
kaczka dziwaczka