z Ev'ą ...dzisiejsze (dzięki mamo, że nas ucięłaś xD a szczególnie Ev)
Wstałam o 7.50 (w sobotę o.O). Ogarnęłam się, wykąpałam, ubrałam, zjadłam "śniadanie" i pojechałyśmy z mamą po Panią Sławkę.
Dojechałyśmy na miejsce(już do stajni). Ogarnęłam co i jak. Stajnia ogólnie przyjemna taka normalna.^^ Fajne, ładne koniki(koty, kozy i psy:P), jak później się okazało atmosfera panuje tam baaaardzo rodzinna i miła :)
Ostatecznie nie pojechałam w teren bo dawno nie jeździłam i powiedziałam, że nie chcę jechać. W tym momencie (za pośrednictwem Pani Krysi - żony właściciela) pod swoje skrzydła wziął mnie Pan Eugeniusz(właściciel). ! :D Bardzo sympatyczny człowiek z dużym pojęciem o jeździe konnej i o koniach. Pokazał mi, którego konia mam ubrać i takim sposobem poznałam kobyłkę ze zdjęcia. Malutka, 7 letnia, pół arabka....siwa. Mi barodzo odpowiadała. Wsiadłam i Pan Eugeniusz wydawał mi różne "zadania" xD. Jak już skończył powiedział "Ja tylko sprawdzam co umiesz młoda damo" xD Bardzo fajnie mi się jeździło, kobyłka w miarę wygodna, czuła w pysku. W galopie też fajna. Pan Eugeniusz świetnie poprowadził jazdę ^^ Jak zsiadłam miałam godzinę(czekając na powrót z terenu Pani Sławki) na ogarnięcie terenu, koni, ludzi :P Wszystkie koniki jak już wcześniej wspomniałam ślicznotki :P Szczególnie spodobał mi się stary, siwy, arabek...Arago. Cudeńko :) Potem przyszedł do mnie i do mojej mamy Pan Eugeniusz , który powiedział, że on już nie uczy, ale skoro wziął mnie po raz pierwszy to jeśli zechce to może ze mną "pracować" :p Oczywiście powiedziałam, że będzie mi bardzo miło ;) Takim sposobem za tydzień w niedzielę o 10.00 mam godzinną jazdę, a potem razem z Panem Eugeniuszem jedziemy na godzinkę w teren. Zobaczymy co z tego będzie...
Dzisiejszy dzień baaaaaardzo pozytywny ^^
Hugs & Kisses <3