No to po wycieczce do Kraka ;) wycieczka udana - nawet bardzo. Miało być służbowo i ... powiedzmy że było. Na miekscu zacząłem się bawić nowymi mapami w GPS i nagle odkryłem że mogę sobie włączyć fortyfikacje, jaskinie i kilka innych bajerów. Jeszcze większe zdziwienie było jak odkryłem że w promieniu 350m od siebie mam właśnie te fortyfikacje i 2 jaskinie;) więc po chwili zastanowienia zostawiłem "wartownika" w aucie i naaaajprzod!! Całe szczęście się przygtowałem i zabrałem z sobą m.in. latarkę, ... , i mam kilka fajnych zdjęć. Te powyżej akurat z jednej strony nie wyszło bo poruszone a z drugiej jakoś mi się spodobało. Jaskinie do "głębszego" opanowania..... jedna przeszło 80m, druga przeszło ....400!! Było wstępne zwiedzanie a potem szybki powrót do Bublińca.
Acha - delikatny strzał kontrolny w tył głowy pół metrowym soplem całkiem nieźle ogłusza....!! ale też miło znieczula od razu ;P