mega ryjee ;o
gdzieś tam w hotelu, 3A. ;)
Miała w sobie dużo jakiejś niewysłowionej złości.
Nic jej tak nie denerwowało jak własna bezradność..
Potrzebowała papierosa, rozmowy i kogoś, kto by nią potrząsnął
i powiedział: 'co Ty odpierdalasz?!'
Żałować tego, że skosztowałam życia?
Nigdy w życiu. 