Takie zdjęcie z czerwcowej wycieczki do Lublina z Kamilem moim.
Było świetnie...
Jak jest teraz?
Nawet nie chce tego komentować -.-
Mieszkamy razem - podobno. A nie widzieliśmy się od tygodnia o_O
Ja ciągle w pracy, a on od kłótni siedzi u matki w domu.
To ma się nazywać 'związek'?
Sama nie wiem co mam o tym myśleć:/
On ma mnie gdzieś, ja powoli przestaje sie również tym przejmować... uczucia chyba już brak.
Jestem dla niego nikim - ja o nim juz prawie w ogole nie myślę, pomimo że mieszkam u niego.
to koniec po 5latach? - okaże sie.
Teraz tylko praca, praca, praca.
AAAAAAA - jakby ktoś chciał/potrzebował roboty to u mnie w Tatuum szukają nowej osoby do pracy, przynosić CV ^^