dzisiaj na polskim (który przebosko uwielbiam i zauważyłam, że jak mam nogi na drugim krześle, gadam z ostatnią ławką i nie posiadam nawet zeszytu, to nie odróżniam się od większości klasy i nie ma konsekwencji. HMMMM) i było o zasadzie odwróconego Dekalogu w obozach. yhy ok a ja po prostu nie obczajam, jakie sa zasady panujące w TEJ szkole. może to, że nie ma zasad? czuję się jakbym spadła z Mount Everestu w jakąś przepaść, i to jeszcze z koszmarnym bólem głowy i cieknącym nosem.
na ten świetny moment "nauczyciele fuck off nienawidze nas" cytując poważaną kiedyś jeszcze Agnieszkę.
inferior.
19 godz. temu
11/02/2012 13:14:32
06/02/2012 0:07:10
31/01/2012 23:08:19
21/01/2012 20:54:46
11/01/2012 23:00:17
03/01/2012 13:46:46
31/12/2011 12:56:58
Wszystkie wpisyveniality
feelthedreams
madejcia
dorciuska
thineete
dziewczyna0szatana
amancair
agna55
Wszyscy znajomi