|
2012/02/11
|
||||||||||
|
||||||||||
|
||||||||||
ferie, ferie, ferie, dobrze, że was mam! nawet te kilka dni, a może właśnie dlatego, że tylko kilka - mogę uznać za dobrze spożytkowane. kilka dni, przez które nie dopuszczam do siebie hiszpańskiego (ok, tylko po wódce na odwet Barbarze za chiński:D) czy portugalskiego (no dobra, NOSSA NOSSA na maksa, kiedy JADĘ SAMA SAMOCHODEM <333). w bonusie długie, niepotrzebne spanie do 11, przyjaciele nareszcie w całej okazałości, klubbing i to, co lubię - TAŃCZYĆ, tańczyć, tańczyć <3 poza tym, kiedy po raz setny dochodzę do wniosku, że zanim zostanę pezydentem, powinnam zostać didżejem. spontany, w postaci przyjadę po ciebie za godzinę, ok?, jedźmy do x, przelej y do coli :D, usypiająca kawa z mą Dominisią!, przyślę ci kartkę, koneserze pocztówek, zamówmy z Kamciami kurczaczki z dostawą do domu, zaśpiewajcie mi adel-E, chodź spać do mnie, tylko jej nie mów, dzień dobry pani z rana, czy ty gdzieś tańczysz?, wcale nie jestem taka pijana i dzwonię, bo chciałam na ciebie wydać trochę pieniędzy - tak? tylko, że to ja do ciebie dzwonię...:p, pomarańcz lśniąca od Kici (kochaaaaaaaaana), zawał Izuni w czasie mojego prowadzenia samochodem, sajlent i dzikie uga buga pod baobabem, wawka in spe, pokonamy plan zajęć i pójdziemy na melanż, tak właśnie zrobimy. uff zniknął znów mój żal i wyrzuty, od czego jest pęd życia, czyż nie? nawet wkurwienie na płeć brzydką narastające od tygodnia, skumulowane głupotą M., po którym się tego mimo wszystko nie spodziewałam, no cóż. nie będę całe życie myśleć, jaka w tym wszystkim zawsze MOJA WINA, bo to się właśnie do tego sprowadza. głupki.
zdjęcie z imprezy tym razem bezalkoholowej, czym PRZEDNIEJ! hahaaaaa! zero brechty z mojej facjaty
11/02/2012 13:14:32
06/02/2012 0:07:10
31/01/2012 23:08:19
21/01/2012 20:54:46
11/01/2012 23:00:17
03/01/2012 13:46:46
31/12/2011 12:56:58
24/12/2011 12:26:38
Wszystkie wpisyfeelthedreams
dorciuska
madejcia
thineete
dziewczyna0szatana
veniality
amancair
agna55
Wszyscy znajomi