dzisiejszy dzień to była końska masakra po prostu =/
ludzie powiedzieli co wiedzieli i zadowoleni
Majek to istna mieszanka wybuchowa była, bo konina 3 dzień z rzędu chodziła pod siodłe, więc musiała cos zacząć kombinować xD
złą passe przypieczętowała moja głupota ( plastikowe wędzidło i za duży meksykaniec =/)
oprócz tego jakaś taka dziwna byłam xD
w gruncie rzeczy to Trenejro więcej na Majce pojeździł niż ja, bo ja se z nią rady nie dawałam i prawie wyskoczyłyśmy z ujeżdżalni =/
Kariok dzisiaj za to sie lenił xD
nasmarowałam jej grzbiet i wymasowałam za wsze czasy ^^
nie była z tego powodu za szczęśliwa, ale potem chyba poczuła ulgę jak zakwasiątka rozbiłam xD
troche ją zaniedbałam z tym grzbietem xD trzeba znowu zreanimować salon masażu :P
oprócz tego porozciągałyśmy się i pomiziałyśmi xD
ja naprawde nie wiem na czym mi tak długo zeszło w stajni
ehh.. teraz lekcje =/
pozd:*
12/02/2012 22:27:43
06/02/2012 13:11:01
24/01/2012 21:55:36
21/01/2012 11:13:12
19/01/2012 18:58:07
15/01/2012 22:05:50
14/01/2012 23:26:04
13/01/2012 23:15:06
Wszystkie wpisyadzikuska
breakawayy
natalka1238
pasjakonie
thissuffering
lychee
margolinka
zenith
Wszyscy znajomi