brak zdjęć :(
a to zdjęcie lubie...
wciąż znikam. powoli. to mój narkotyk. moja heroina. każdego ranka daje sobie zastrzyk pełen energii by później móc bezszelestnie opaść w kraine snów. z każdą chwilą jestem pewniejsza siebie, każdy mój krok to początek czegoś nowego. chyba będzie dobrze.
życie jednak jest cholernie ironiczne potrzebujesz hałasu by docenić ciszę,
smutku by docenić szczęście, nieobecności by docenić obecność.