moja mała Kaśka staje się dorosłą, dojrzałą studentką a ja widzę dla niej mnóstwo perspektyw i Praga za jakiś czas nie będzie stanowiła dużego wyzwania, jeżeli chodzi o zarobki. Zatem jaki kierunek dokładnie? pozdrów Adasia, choć pewnie mnie nie zna, nie szkodzi. cóż u mnie? ogarniam sprawy związane z moim pokojem, czyt. doprowadzam go do stanu używalności, pakuję walizkę i jadę do babci, uciekam z tego miejsca jak najdalej i zabieram Mateuszowe zdjęcie. poza tym? jest 11 sierpnia, cholera, każdy dzień coraz bardziej przybliża mnie do dnia ostatecznego - 1 września. trzymaj się Kasiu ;*