w piatek nie poszlam do szkoly bo moja klasa jechala na jakies tam wycieczki a ja pojechalam do stajnii
pojezdzilam Luiska chodzili fajowo troszke na lewo sztywniejszy ale nic
jezdzilismy na pozostalosciach po hali i bylo tak slizgo ze nie wiem a do tego Lusisek nie ma rownowagi zbyt dobrej i sobie nie radzil 
wczoraj rano do Sopotowa na zawody zobaczyc jak jezdzie pOla a potem do stajni 
Kupilam luiskowi jablko ktore wazylo prawie kilogram
oj sie chlopaczek oslinil, oplul i zrobil sobie mus jablkowy
hehe wczoraj mialysmy gonitwe za naszymi ogierkami bo sobie uciekly z padoku i ganialy po placyku miedzy konmi na jezdzie
Brago jak Brago on to sobie klusikim i galopikiem przez nozke ale za to My dream co odstawial to juz szko
latal jak szalony dzikim galopem... normalnie sobie urzadzil wyscigi z samym soba
latal tak przez 30 min jak nie lepiej... mokry jak szmata byl ale postepowalam z nim 15min i juz mu znowu dobijalo
ojj caly My dremek 
Zrobilam co niektorym koniowatym kopyciaki
i wszystkim meszu zrobilam
o 10 do stajni
a potem z Natka Z do Sopotu zobaczyc Grand Prix
30/01/2012 18:47:53
29/01/2012 10:39:11
28/01/2012 20:08:12
27/11/2011 19:17:43
12/11/2011 7:21:14
02/11/2011 11:52:39
24/10/2011 14:04:28
16/10/2011 6:16:57
Wszystkie wpisycoldblood
czwartaatomowka
aurelitka
proceentowa
agnieszkagacka
szczyga
strange
montezuma
Wszyscy znajomi