no i koniec feri 
a bylo tak fajnie...
trzeba wziac sie z poprawianie ocen
w wekend troszke sie obijalam na koniach
w sobote wzielam szamanka na spacer do lasu opatentowalam sie w czarna, zawinelam go po same zeby
myslalam ze bedzie cos wariowal a tu szed jak slimak
dziewczyny beke z nas krecily ze do stajni dojdziemy za 5 lat takim tempem 
Zrobilam Szamankowi i Luisowi kopyciacki i spadalam z Natka do domku bo ulotki czekaly 
a wczoraj pomoglam ogarnac resztki po hali (zbieranie szkla, srubek i wszelkich innych badziewi ) a potem z Natka na chwile do sopotu zobaczyc zgrupowanie z Rudigerem Wassibauerem
i bylo calkiem ciekawie
szkoda tylko ze trafilysmy na 4 ostatnie przejazdy 
Foto z jakiejs jazdy na Luisku
chyba robione przez Ole S
30/01/2012 18:47:53
29/01/2012 10:39:11
28/01/2012 20:08:12
27/11/2011 19:17:43
12/11/2011 7:21:14
02/11/2011 11:52:39
24/10/2011 14:04:28
16/10/2011 6:16:57
Wszystkie wpisyarabika
mytexass
proceentowa
montezuma
coldblood
czwartaatomowka
aurelitka
agnieszkagacka
Wszyscy znajomi