Kolejna fotka z sesji zimowej.
Ogólna załamka ze wczoraj przeszła częściowo na dziś. Od rana biochemia, wok i angielski. Boli mnie już głowa, więc sobie zrobiłam krótką przerwę na dodanie notki ;p. Ja, ostatnio 503 wyświetlenia w 1 dzień, to dzikie. Wczoraj znów nie było imprezy ostatkowej, jakieś fatum czy coś w tym stylu...? Najpierw film u DJa z Agą i Szymkiem, potem tradycyjnie już Mac z większą częścią ekipy. Jutro coś ma być na salce, aha. Jakoś mi się to nie widzi...
Dziś już poniedziałek, kurwa mać. Nie jestem emocjonalnie ani edukacyjnie gotowa na pójście do szkoły. A zamiast się cieszyć feriami, to się martwię tym, ile mam jeszcze roboty i tę robotę robię. W czwartek Krynica z Nimi <3. Z jednej strony nie mogę się doczekać, a z drugiej jak pomyślę że 2 dni po powrocie szkoła, to brrrrr. Dobra, kończę.
Feet don't fail me now...
Take me to the finish line.
All my heart, it breaks every step that I take.
20/02/2012 14:33:37
17/02/2012 23:28:08
15/02/2012 12:01:43
11/02/2012 14:42:51
09/02/2012 21:18:22
03/02/2012 14:50:56
01/02/2012 20:48:40
29/01/2012 11:16:58
Wszystkie wpisyczchowiokolice
tilleul
hammeringcherry
soluti0n
cildrudyathe
zawszeoddana
scarygirl
mojehendmejdy
Wszyscy znajomi