Cieczka.
Wszystkich, którzy liczyli na spotkania na majowych wystawach muszę przeprosić. Niestety mamy miesiąc wyjęty z życia.
I już pierwszego adoratora pod płotem i żeby było śmiesznie, to samiec w typie beagle'a od dalszych sąsiadów.
Na szczęście moje psy go gonią. One same jeszcze się nią nie interesują, ale rękę na pulsie muszę mieć i razem bez nadzoru ich nie puszczam
Liczę na to, że szybko się skończy i chyba jednak przeprowadzę sterylkę.
Uciekam, mało mam czasu. Trzymajcie za nas kciuki przez najbliższe, trudne tygodnie.
kora1991
- 16/05/2012 18:14:25
kora1991
- 16/05/2012 20:02:23