Szczęście nadrabia krótkość trwania wysokością wzlotu ;)
"Och, świecie burz i gwałtów:
Dni, kiedy twoich kształtów
W swój całun szarobury
Nie otulały chmury
I mgły, kiedy w ogóle
Olśniewającą kulę
Słońca dostrzec się dało
Tych dni było tak mało,
Że nie wiem, skąd właściwie
Wziął mi się i czym żywię
Mój zmysł ciepła i światła.
Odpowiedź nie jest łatwa,
Lecz wiązać to się mogło
Z kryształową pogodą
Pewnego dnia jednego
Gdy wstało czyste niebo
I tę czystość poranną
Doniosło nie zbrukaną
W zmrok. Niby jasnym piętnem,
Naznaczył mnie swym pięknem
Dzień bez skazy i ujmy,
Przez nas tylko podwójnym
Raz przekreślony cieniem,
Gdy przez kwiatów płomienie
Przeszliśmy z izby wnętrza
W las, gdzie samotność głębsza."
19/12/2009 16:44:50
19/10/2009 12:50:23
19/09/2009 21:33:58
19/05/2009 17:52:19
17/05/2009 1:04:09
07/03/2009 14:07:31
06/03/2009 23:13:30
03/03/2009 0:36:24
Wszystkie wpisypalula77
chillout1
majkalski
amonggrass
kolmie
polly78
whoifnotme
roouge
Wszyscy znajomi