moje życie to jeden wielki absurd. jakaś sprzeczność :
tysiące niepotrzebnych myśli napierających na siebie i tworząych w głowie niesamowity zamęt.
moc wzburzonych emocji, których nie jestem w stanie ogarnąć.
obsesja w samej obsesji.
tak bardzo potrzebuję zmian. niestety brak determinacji sprawia, że stoją one w miejscu.
dzisiejszy dzień jest bardzo hm... 'refleksyjny'.
chyba natłok tych całych refleksji doprowadził do tego, że złamałam moje najświętsze życiowe postanowienie.
a tak generalnie, poza kilkoma urojeniami, to jest dobrze.
na zdjęciu Weruch, którego cholernie dawno nie widziałam i tak jakoś mi się zatęskniło.
:*
19/12/2009 16:44:50
19/10/2009 12:50:23
19/09/2009 21:33:58
19/05/2009 17:52:19
17/05/2009 1:04:09
07/03/2009 14:07:31
06/03/2009 23:13:30
03/03/2009 0:36:24
Wszystkie wpisypalula77
roouge
chillout1
whoifnotme
amonggrass
majkalski
polly78
kolmie
Wszyscy znajomi