Czuję się jakbym po długim, zdecydowanym marszu zatrzymała się w miejscu mimo, iż powinnam iść dalej. Coś pcha mnie do przodu, ale mnie nogi odmawiają posłuszeństwa. Chyba utknęłam. I zdaje mi się, że niedokończone, czy niewyjaśnione sprawy są przeszkodą przed podejmowaniem kolejnej drogi. Innych decyzji. Zdecydowanie nie lubię tego stanu, ale cóż, moje uczucia tutaj są bez znaczenia.
Powoli zaczyna się lekki zapie*dol, a mnie się wcale a wcale nie chce.
Do tego za dużo myśli tłucze mi się w głowie i nie mogę się na niczym skupić.
Musze to jakoś w końcu ogarnąć, ale..
Potrzebuję jakiejś motywacji.
Now that you're gone
Now that you're gone
Now that you're gone..
Was what I did so wrong?
So wrong that you had to leave me alone?
13/09/2011 20:46:48
09/09/2011 21:32:47
03/09/2011 23:21:59
17/08/2011 22:46:22
13/08/2011 23:49:11
10/08/2011 14:22:05
26/07/2011 10:58:26
17/07/2011 15:12:37
Wszystkie wpisyzepsutyzegar
ciesla92
sk888off
zaskakujacotuglosno
krreska
nahumrrr
drumgyal
grasone
Wszyscy znajomi