- Załóż swojego fotobloga!zarejestruj|
- dyskutuj na forum|
- zaloguj
|
2010/03/20
|
|||||||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||||||
Kategoria:
{smells like teen spirits}
|
|||||||||||||||||||||||||||||
{This is it!}
Tak, tak, tak, skończyłam <3! 



Stworzyłam sześciostronicową słodko-kwaśną kobyłę.
Jestem z siebie dumna <3! 



Zdjęcie może nie najlepsze, ale rozdział bardzo osobisty.
Nie wymaga więc chyba zbędnego komentarza ;).
"Ciemność. Chłód. Cisza. Jak we własnym grobie. (...) Wszyscy tak bardzo o mnie dbali. Tak czule zadawali mi ból. A ja byłam dla nich taka niewdzięczna."
"Ból zawsze jest taki sam. Ale tu nie chodzi o ból. Tu właśnie nie chodzi o ból - on jest jedynie narzędziem tortury. Katem jest osoba - a im bliższa nam jest, tym jest bardziej bezlitosna i bardziej surowa. Jej siłę potęguje zgwałcone, zwiedzione zaufanie, będące czymś w rodzaju megafonu. A wtedy nawet najlichszy, najlżejszy szept staje się rykiem ostrym jak wypolerowana brzytwa."
"Stół odsunięty z impetem pod okno, zostawił ciemne smugi czterech nóg na posadzce. I krzesła, poprzewracane, porzucone byle jak krzesła. A pomiędzy nimi ja - właśnie to byle jak."
"Siedzieliśmy tak oboje, na podłodze, przytulający i przytulany. Ratownik i ofiara zwichnięcia moralnego. Brat i jego mała siostrzyczka. Jaś i jego Małgosia. W oczekiwaniu na wiedźmę."
"Znałam tę klatkę schodową. Te wilgotne, pomazane ściany. Zdawały się oddychać pod palcami. (...)
W ciemnościach zniknęły napisy tkwiące jak groty strzał w ciałach ścian. Półtony i szarości zostały wchłonięte w czerń nocy. Jedyne, co pozostało niezmienne to ciężki zapach stęchlizny."
"Zacisnęłam palce na balustradzie. Plan B. Plan B. Plan B."
"Żadnych przemyśleń, żadnych refleksji. Żadnych wątpliwości.
Wątpiący będą wątpić do końca."
"Mimo wszystko nie czułam fizycznego bólu. Bardziej rwący i nieznośny zdawał się ten wypływający jak rzeka z trzewi serca. Z każdym jego uderzeniem i wypuszczeniem kolejnej porcji krwi na obieg fala nieposkromionego kłucia wdzierała się we mnie, jak gwałtownie szarpnięta struna gitary.
Potrzebowałam czegoś, co zagłuszy ten nieistniejący ból. Jakiegoś doznania, odskoczni godnej miana efemerycznego narkotyku. Czegoś, co na chwilę chociaż pozbawi mnie czucia, co wypierze mnie ze wszelkiej logiki i wrzuci do wielkiego bębna dekoncentrujących drgań."
"W tym momencie jedynie bezcelowość była moim celem."
"Dużo mebli, książek i drobnych rzeczy na taj małej przestrzeni sprawiało, że pokój był przytulny, ale brak zapachu codzienności czyniło pomieszczenie to pustym i zbędnym. Istniało ze względu na tradycje - miało sprawiać wrażenie, że mieszka tu ktoś, kto uważa się za normalnego. Miało być ułudą dla samego iluzjonisty."
"- Chcę, żebyś był blisko. (...)
- Jak blisko? - Odparł miękko. Jego usta muskały nieznacznie moje włosy.
- Jak najbliżej.
Przytulił mnie mocniej do siebie, jakby tylko na to czekał.
- Nie chcę cię skrzywdzić, Blue.
- Proszę. Proszę cię. - Zamknęłam oczy i zaczęłam drżeć na całym ciele.(...) To był dreszcz oczekiwania."
"To, co zrodziło się w umysłach w końcu znalazło ujście w świecie rzeczywistym."
"Najtrudniej jest się przekonać do zaufania komuś i powierzenia mu swojej bezbronności. Uczucie jest jak miecz kto nim wojuje, może równie dobrze od niego zginąć. Jest wymiernikiem zarówno siły, jak i słabości. Tylko dobrze wyważony oręż jest bezpieczny dla tego, kto go dzierży. Ufać mądrze, to ufać z wzajemnością."
"Mimo wszystko uważam, że lepiej włożyć rękę do ognia, sparzyć się i wiedzieć, jak to boli, niż zapalczywie lać wodę na zagaszone palenisko."
"A najlepszą nagrodą były dla mnie jego słowa, wypowiedziane drżącymi, rozgrzanymi ustami, przesuwającymi się wzdłuż mojej szyi. Dwa słowa, dziewięć liter. Kocham cię."
Chemia o_O?
Mole, lulz <3.
Tylko znajomi użytkownika fresian
mogą komentować na tym fotoblogu.
14/02/2012 20:03:58
13/02/2012 23:01:22
13/02/2012 15:30:53
12/02/2012 19:00:45
11/02/2012 14:31:46
07/02/2012 21:39:53
07/02/2012 15:09:56
01/02/2012 10:31:03
Wszystkie wpisypodlawiedzma
shalita
huskysnow
michasink
cierp1enie
ivelios
gryzongladkowlosy
greys
Wszyscy znajomi