Nie ma to jak nagle zachorować i nagle wyzdrowieć. Nie ma to jak mieć domowy szpital. Kroplówka w domu... świetnie. Już lepiej się czułem jak ją dostawałem. Nie jadłem wcześniej cały dzień i nie mogłem nawet siąść na łóżku. cały dzień leżeć... świetnie. Przed kroplówką już bez problemu siadałem, a po niej mogłem już chodzić :P Dziś czuje się świetnie [choć trochę mnie mdli], ale by było jeszcze lepiej gdyby w ręce nie było już tego czegoś...