Mój szkolny tydzień ma 4 dni.
Niedzielne imprezy rządzą.
Chociaz kac zabójca w poniedziałki niekoniecznie.
Ostatnia była mega.
Aczkolwiek subtelnie nas wyproszono o 2 z klubu...
I mam problem.
Nie umiem sobie z tym poradzić.
Zastanawiam się od tygodnia czy jeszcze kocham tak jak wczesniej.
I mam watpliwości...
Pokłóciłam się ostatnio i jest inaczej.
A do tego usłyszałam pare rzeczy które karzą mi sie zastanowić.
Ale najłatwiej jest uciekać od tego i własnie to robie...
26/01/2011 20:18:54
26/06/2010 22:18:24
19/01/2010 19:02:35
10/12/2009 20:28:40
26/10/2009 16:04:20
16/10/2009 20:32:23
14/09/2009 20:19:57
10/09/2009 21:22:36
Wszystkie wpisyvapirzyca
sanctuaire
zooch
beyourselfagain
glovestar
your666princess
beimerstenmal
chalve
Wszyscy znajomi