- Załóż swojego fotobloga!zarejestruj|
- dyskutuj na forum|
- zaloguj
|
2010/09/09
|
|||||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||||
Kategoria:
Pejzaż
|
|||||||||||||||||||||||||||
Co spowodowało, że zamiast iść spać o 1-szej, siedzę i dłubię przy zdjęciu, jest godzina 2:12, mimo iż będę musiał wstać o 6:45? Otóż ten wspaniały utwór Jana Garbarka "In praise of dreams". Słuchałem go kilkanaście razy w kółko przy przygotowywaniu zdjęcia i jeszcze mi mało, co jest wielką rzadkością. Kiedyś tak mi się zdarzyło tylko z albumem "1492" Vangelisa. Piękna, trochę melancholijna, ale i pogodna muzyka.
Samochód po raz pierwszy w ciągu roku został naprawiony - trzeba było wymienić pęknięty przewód przelewowy. Machnęło się od razu wszystkie trzy za 10 zł. Więcej mnie kosztowało paliwo, którego trochę pociekło. Oby tak dalej, Niemcy znają się na robocie - w końcu auto ma już swoje lata.
deodatokrk
- 14/09/2010 8:46:30
fotoplay
- 11/09/2010 18:35:04
zuzanka
- 09/09/2010 7:52:11