Z powodu podekscytowania, które ogarnia każdy kąt mojego ciała, nie potrafiłam zasnąć.
Zanim wskazówki wyznaczyły 3;15, skakałam na dębowym parkiecie, przepełniając z zazdowoleniem torbę.
Na liście rzeczy do zabrania ze sobą pozostało mi tylko :
~ mentolowe papierosy
~ uśmiech
~ odwaga do nowych wyzwań
Prócz chęci szaleństwa na snowboardzie, czekam także na totalne pijaństwo
i oczekuję mroźnych nocy na balkonie - w konsekwencji ostrego bólu gardła -,
a rano śniadań z okropnym kacem w gronie naprawdę
miłych osób.
10 dni całkowice dla mnie, zdala od internetu, nauki, problemów.
Z aparatem i nieskromnym kieszonkowym, które przeznaczę na degenerację.
Nie będę tęsknić
(dobra, dobra, pominęłam moją bliźniaczkę ze zdjęcia i Ciebie)
AUSTRIA
27.01 - 05.02
12 HOURS LEFT
*
http://www.formspring.me/imogena - pytania?