"-Jak to smakuje?
-Jak gruszka, nie wiesz jak smakuje gruszka?
-nie wiem jak smakuje Tobie."
Wracałam do domu z Transu. Myślałam o pewnych rzeczach. Widziałam dużo sytuacji na ulicy.
Patrzyłam przez szybę na kobietę, która prowadziła wózek z niemowlęciem w środku. Zastanawiałam się co czuła, gdy tak szła. o Czym myślała. I dlaczego szła sama?
Widziałam mężczyznę na rowerze, jechał dość szybko. Miał na głowie kask. Dokąd się sieszył? Przed czym uciekał?
Dostrzegłam też młodą parę. Trzymali się za ręcę, rozmawiali. Ciekawa jestem jakie kłamstwo tym razem wytoczyło się z jego ust. Na prawdę ją kocha ?
Po chodniku biegła kobieta z psem na smyczy, w pewnym momęcie zatrzymała się, by spojrzeć za siebie. Nikogo tam nie było, lecz jej usta poruszały się, jakby do kogoś mówiła. Być może śpiewała.? Może mówiła do wymyślonego przyjaciela, a może ma swojego anioła stróża, którego tylko ona widzi.
Świat jest dziwny, zakręcony. Każdy goni własny los. Każdy na swój pociąg z wyznaczoną trasą, z miejscem docelowym. Każdy do czegoś zmierza.