Zapraszam ;)

Wypromuj się tutaj

A place under the sun. 

2007/04/19   

 

« następne   poprzednie »

zaprawdę powiadam wam nie myślcie za dużo, bo to się nigdy dobrze nie kończy. [/i] *** Nadmiar obowiązków staje się nie do zniesienia. m.in. z tego powodu rzadziej można bedzie mnie tu spotkać. Powracam do swojego ukochanego zajecia - rysunku. o zamieszczenie dzieł się skuszę. [ może za jakiś czas.] Ś.P. cyfrówka. niech spoczywa w pokoju z rozwalonym obiektywem i pękniętą szybką. no i stałam się posiadaczką 7-centymetrowego irokeza zwanego grzywką. [porażka] [i]idźże już spać. pierdzielisz od rzeczy. [/i]branoc.

Żyć znaczy walczyć!

Wypromuj się tutaj

1 komentarz
destin - 20/04/2007 19:06:22
Irokez nie jest zły:P Grzywkowaty;) To opowiadanie już kiedyś mi wysyłałaś, więc się nie wypowiadam;) I nie pieprzysz od rzeczy dziewojo moja najdroższa;)

Najnowsze wpisy

idźcie dalej.

20/07/2007 10:53:18

Empik?

07/07/2007 23:57:31

Wpis fomalhaut

19/04/2007 22:03:19

sufitowe krople.

12/03/2007 21:57:37

too late.

07/03/2007 17:52:32

come out swinging.

03/03/2007 10:39:15

breathing slowly.

23/02/2007 23:59:55

already gone.

18/02/2007 21:59:09

Wszystkie wpisy