;3.

Wypromuj się tutaj

 

2011/05/14   

Nie szukam sztuki...

« następne   poprzednie »
Nie szukam sztuki...

...by dała mi w kość. Lecz by mi tę kość zabrała.

 

Jak zdmuchnięcie kurzu w Twych wegetujących ramion,

do bezruchu przymuszonych klatki prętem.

Jak z powiek czujnych w senności, 

zdjęcie demona klątwy.

Jak z uszu szeptem wyzuty, 

schemat prawd prostokątny.

Jak na skórze zmysłobójczej wysysa,

harmider myśli bodźców zamętem.

 

Kraksa codzienna za nocy zakrętem.

 

Tak snuć się po głowy Twojej ulicach.

Twe sznurowadła splątane szyfrując.

Asfaltu srebszyste whisky,

z sekundą na karku spijając.

 

I  każdy słońca wybuch,

syzyfem pod skórą sprzątać.
A te sznurowadła, ja będę mogła tylko...

Rozsupłac...

Lub szyderczo splątać. 

KLIIIK!

Wypromuj się tutaj

Brak komentarzy

Najnowsze wpisy

Nie szukam sztuki...

14/05/2011 15:26:19

dziś wybieram fiasko .

01/11/2010 18:39:14

anning

18/10/2010 11:51:46

wyhodowałam potwora.

16/10/2010 15:27:52

half dollar Ana.

10/07/2010 14:51:18

Niespożyta energia membran...

08/07/2010 15:05:51

źleźleźle, jestem Ana

07/07/2010 22:35:58